statystyki

Poznamy kulisy nieformalnych negocjacji w sprawie reformy sądownictwa

autor: Sławomir Wikariak29.01.2020, 07:32; Aktualizacja: 29.01.2020, 07:32
– To, co wydarzyło się między przedstawicielami PiS a prezydentem w toku prac nad ustawami o KRS i SN, to nic innego niż obejście regulaminu Sejmu. A więc świadome utajnienie procesu legislacyjnego. To rzecz niedopuszczalna w demokratycznym państwie prawa – komentuje wczorajsze rozstrzygnięcie Krzysztof Izdebski, dyrektor programowy ePaństwa.

– To, co wydarzyło się między przedstawicielami PiS a prezydentem w toku prac nad ustawami o KRS i SN, to nic innego niż obejście regulaminu Sejmu. A więc świadome utajnienie procesu legislacyjnego. To rzecz niedopuszczalna w demokratycznym państwie prawa – komentuje wczorajsze rozstrzygnięcie Krzysztof Izdebski, dyrektor programowy ePaństwa.źródło: ShutterStock

Nieformalne poprawki zgłoszone do prezydenckich projektów ustaw sądowych stanowią informację publiczną i powinny zostać ujawnione – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

Wtorkowy wyrok to wynik skargi złożonej przez Fundację ePaństwo, która próbowała poznać kulisy politycznych pertraktacji między Kancelarią Prezydenta a parlamentarzystami PiS. W lipcu 2017 r. prezydent zawetował dwie ustawy: o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa. Dwa miesiące później złożył zaś własne projekty zmian w ustawach. Początkowo obserwowano wyraźne ochłodzenie stosunków między otoczeniem prezydenta Andrzeja Dudy a przedstawicielami partii PiS. Kryzys został jednak zażegnany, a parlamentarzyści obozu władzy poparli projekty. Wcześniej jednak prowadzili konsultacje. Z prezydentem spotkał się prezes PiS Jarosław Kaczyński, a posłowie przesłali swoje poprawki. Tyle że zrobili to w sposób nieformalny, a nie w ramach toczącego się jawnie procesu legislacyjnego.

Fundacja ePaństwo wystąpiła do Kancelarii Prezydenta o udostępnienie przedłożonych jej poprawek PiS. Odmówiono jej, uznając, że dokument ten ma charakter nieoficjalny, niewiążący i dlatego nie stanowi informacji publicznej. Nie ma na nim nawet żadnych podpisów, a treść jest sformułowana roboczo, a więc nie ma podstaw do uznania tego dokumentu za urzędowy.


Pozostało jeszcze 54% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane