Działania w Brukseli w najbliższych miesiącach będą uzależnione od wypadków w Warszawie.

Wiceszefowa Komisji Europejskiej Věra Jourová sondowała wczoraj w Warszawie możliwość zakończenia sporu między Polską a Komisją Europejską wokół praworządności

Brukseli zależy przede wszystkim na przerwaniu milczenia, które zapadło po polskiej stronie od czasu wymiany kadr w Komisji. Dialog nie będzie jednak oznaczał zmiany stanowiska Unii np. w kwestii Trybunału Konstytucyjnego. Jak mówi nam jedna z osób, która wczoraj spotkała się z wiceprzewodniczącą KE, nie ustąpi ona w sprawie praworządności. Sama Jourová podkreślała, że jest przede wszystkim zaniepokojona kampanią oszczerstw przeciwko polskim sędziom. W rozmowie z Tomaszem Grodzkim, marszałkiem Senatu, miała przestrzegać przed utratą przez Polskę eurofunduszy w związku z planowanym powiązaniem wypłat z bud żetu z praworządnością.