W nowelizacji ustaw sądowych dodano rozwiązanie jawnie niekonstytucyjne, wprowadzając nieprzewidzianą w konstytucji instytucję "pełniącego obowiązki" I prezesa Sądu Najwyższego - powiedział w czwartek prezes Izby Karnej SN Stanisław Zabłocki podczas senackiej debaty nad nowelizacją ustaw sądowych.
Reklama

Prezes Izby karnej SN przez ponad cztery godziny odpowiadał w czwartek na pytania senatorów ws. procedowanej od środy przez Senat ustawy reformującej sądy. Sędzia Zabłocki zauważył, że nowelizacja zmienia tryb wyboru i powołania I prezesa SN. "Ważne jest to, aby ten wybór był uczciwy i aby kandydaci posiadali mandat zaufania płynący z wewnątrz całego SN, a nie z jego części, wręcz cząstki. A nowelizacja takie oczekiwania stawia pod wielkim znakiem zapytania" - zaznaczył.

Jego zdaniem w procedowanej ustawie "dodano jawnie niekonstytucyjne rozwiązanie art. 13a dlatego, że wprowadzono nieprzewidzianą w konstytucji instytucję pełniącego obowiązki I prezesa SN". "Konstytucja RP stanowi też wyraźnie, że sądy i trybunały są władzą niezależną i odrębną od innych władz. Sędziowie nie chcą, a nawet nie potrafią uprawiać polityki, ale niestety z sądownictwa zrobiono kwestię polityczną, a społeczeństwu chce się wmówić, że sędziowie mają polityczne aspiracje" - dodał Zabłocki.

Prezes Izby Karnej SN pytał też, co po wejściu w życie tej ustawy zrobi polski sędzia, który stanie wobec dylematu, "być posłusznym konstytucji, prawu międzynarodowemu, europejskiemu i ponieść za to odpowiedzialność, czy też być posłusznym woli politycznej dwóch pozostałych władz ubranej w szaty ustawy i być może w psychicznym dyskomforcie z zamkniętymi oczami pełnić nadal swój urząd".

Według Zabłockiego, mitem jest opinia, zgodnie z którą sędziowie nie podlegali do tej odpowiedzialności dyscyplinarnej. Dodał przy tym, że w procedowanej nowelizacji nie dostrzega przepisu przyspieszającego postępowania sądowe.

Wskazał też, że konkretne rozwiązania ustawy przeczą - jego zdaniem - deklarowanym celom i także dlatego ustawa ta jest rażąco sprzeczna z konstytucyjnymi, międzynarodowymi standardami niezależności sądów niezawisłości sędziów, a poprzez to jest ustawą złą, a wręcz szkodliwą".

Przed godz. 19 głos w dyskusji zabrał wiceprezes Naczelnego Sądu Administracyjnego Janusz Drachal. Senat rozpoczął rozpatrywanie nowelizacji ustaw sądowych ośmiogodzinną debatą w środę. Izba kontynuuje dyskusję nad ustawą w czwartek od godz. 14.30.

W czwartkowym posiedzeniu Senatu udział biorą m.in. RPO Adam Bodnar, prezes Izby Karnej SN Stanisław Zabłocki, wiceprezes Naczelnego Sądu Administracyjnego Janusz Drachal, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.