statystyki

Dyscyplinarka za wystawienie faktury klientowi

autor: Szymon Cydzik15.01.2020, 07:36; Aktualizacja: 15.01.2020, 12:53
Prawniczka, która postanowiła dochodzić na drodze sądowej zapłaty od byłej już klientki, naruszyła zasady etyki – uznał Sąd Najwyższy, podtrzymując ustalenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury.

Prawniczka, która postanowiła dochodzić na drodze sądowej zapłaty od byłej już klientki, naruszyła zasady etyki – uznał Sąd Najwyższy, podtrzymując ustalenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury.źródło: ShutterStock

Prawniczka, która postanowiła dochodzić na drodze sądowej zapłaty od byłej już klientki, naruszyła zasady etyki – uznał Sąd Najwyższy, podtrzymując ustalenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury.

Obwiniona – adwokat z Białegostoku – reprezentowała klientkę (zresztą swoją koleżankę z lat szkolnych) w sprawie spadkowej. Po przegranej w pierwszej instancji klientka wypowiedziała pełnomocnictwo, a następnie sama wniosła apelację i wygrała. Adwokat wystawiła fakturę na kwotę 14 tys. zł, co stanowiło 5 proc. uzyskanej kwoty, zgodnie z podpisaną umową. Po bezskutecznym wezwaniu do zapłaty, skierowała sprawę na drogę sądową. Powództwo zostało jednak oddalone, gdyż sąd uznał, że kwota, którą otrzymała wcześniej pełnomocnik, była wystarczająca jako wynagrodzenie reprezentacji w pierwszej instancji (była to kwota zbliżona do stawek za reprezentację z urzędu).


Pozostało jeszcze 73% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • Radca (2020-01-15 13:10) Zgłoś naruszenie 1913

    Najpierw wydymała ją koleżanka, podpisała umowę, poczekała aż adwokat wszystko zrobi potem powiedziała to bye, poradzę sobie sama (zaliczki proszę koleżeństwa, zaliczki cza brać!), potem wydymał sąd oddalając powództwo, a na koniec leżącą skopał samorząd.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • tak na pewno(2020-01-15 09:44) Zgłoś naruszenie 160

    fajne koleżanki....

    Odpowiedz
  • wjw(2020-01-15 11:06) Zgłoś naruszenie 124

    Taki koleżeński samorząd... Zaś śmiesznie niskie stawki za sprawy z urzędu oraz niższe niż za sprawy z wyboru to samorząd nie widzi problemu. Nie wspomnę o czekaniu potem na zapłatę od Skarbu Państwa za sprawy z urzędu miesiącami a czasem nawet latami. Oczywiście o żadnych odsetkach nie ma mowy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Polak(2020-01-15 16:02) Zgłoś naruszenie 711

    Powinno sie płacić tylko za wygraną sprawę

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • ach(2020-01-15 15:24) Zgłoś naruszenie 64

    Mecenas poinformowała koleżankę o powodach przegrania w I instancji. Koleżanka bez problemu wygrała apelację. Dobry wpis radcy z 13.10. A ponadto teraz pełnomocników bardzo źle się traktuje. Sądy nie muszą już działać z urzędu - brak stosownego wniosku zawodowego pełnomocnika - sprawa oddalona - a bujaj się strono ze swoją przegraną. To nie za PiS, tak sądy zaczęły działać. Tą zasadę wprowadzono po świetlanym zwycięstwie kleru i solidarności w RP. Teraz pełnomocnicy mają pracować pro publico bono. Czarna mafia nazywa ten rodzaj pracy wolontariatem. Zarówno rząd jak i czarna mafia pracują za wysokie wynagrodzenia - one im się należą. Reszta bez wykształcenia do pracy za 1/4 miskę kaszy. Wykształceni za 3/4.

    Odpowiedz
  • gall anonim(2020-01-15 16:29) Zgłoś naruszenie 57

    Tyle pieniędzy za napisanie parę kartek,to w Szwajcarii tyle nie biorą.Oj pazerni adwokaci.

    Odpowiedz
  • zdezorientowany Kamil(2020-01-15 15:22) Zgłoś naruszenie 30

    nie trybie dlaczego w tytule jest mowa o "dyscyplinarce" :(

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane