statystyki

Konflikt interesów sędziego Macieja Nawackiego

autor: Piotr Mgłosiek04.12.2019, 05:36; Aktualizacja: 04.12.2019, 05:40
Determinacja, której nie przejawia żaden inny członek sędziowskiej części KRS, niewątpliwie potęguje pojawiające się od dłuższego czasu domysły, że pod kandydaturą Macieja Nawackiego brak jest wymaganej ustawowo liczby 25 podpisów.

Determinacja, której nie przejawia żaden inny członek sędziowskiej części KRS, niewątpliwie potęguje pojawiające się od dłuższego czasu domysły, że pod kandydaturą Macieja Nawackiego brak jest wymaganej ustawowo liczby 25 podpisów.źródło: ShutterStock

Jaka będzie reakcja rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych i jego pomocników, gdy w najbliższych dniach inne sądy zaczną kierować w procesowym trybie do Kancelarii Sejmu żądania nadesłania list poparcia dla kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa?

Co się stanie, gdy 5 grudnia, a więc w dniu, w którym ma być rozpoznawana przed Sądem Najwyższym pierwsza z trzech spraw będących przyczynkiem do wydania 19 listopada 2019 r. wyroku przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, skład sędziowski uzna, że musi rozstrzygnąć w pierwszej kolejności prawidłowość zgłoszeń kandydatów na członków KRS?

Ilu sędziom rzecznicy dyscypliny sędziowskiej gotowi są postawić wówczas zarzuty, a ilu właściwi prezesi sądów zawiesić w wykonywaniu czynności? A jeśli osoby tak lekko szafujące zarzutami dyscyplinarnymi źle oszacowały zasięg efektu mrożącego związanego z ich decyzjami? Panie rzeczniku, panowie zastępcy, jak wielu sędziów jesteście gotowi ścigać na tak wątpliwych podstawach: dziesięciu, stu, dwustu ... i co dalej?

Przy pierwszym wejrzeniu sytuacja sędziów SN wydaje się bardziej komfortowa, gdyż skutki decyzji podejmowanych przez Piotra Schaba i jego zastępców nie sięgają tak daleko. Sędzia Sądu Najwyższego za przewinienia dyscyplinarne odpowiada przed rzecznikiem dyscyplinarnym powołanym tylko dla sędziów tego sądu, w czym istotny udział ma kolegium SN. Jednak nie należy zapominać, że po myśli art. 76 par. 8 nowej ustawy o SN prezydent może powołać nadzwyczajnego rzecznika dyscyplinarnego do prowadzenia określonej sprawy dotyczącej sędziego SN. Co więcej, takim rzecznikiem może zostać również prokurator Prokuratury Krajowej. A gdy w ciągu 30 dni prezydent nie skorzysta ze swojego uprawnienia, będzie mógł je wykonać minister sprawiedliwości, którego decyzję nietrudno przewidzieć.

Wykonanie wyroku TSUE


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane