statystyki

Nowa procedura cywilna dobra, ale nie bez pułapek

autor: Rafał Krawczyk30.11.2019, 08:00
Zastrzeżenia do samego kodeksu zacznijmy od problemu, który może sparaliżować postępowania nieprocesowe w związku z nowym systemu doręczeń pierwszych pism w sprawie.

Zastrzeżenia do samego kodeksu zacznijmy od problemu, który może sparaliżować postępowania nieprocesowe w związku z nowym systemu doręczeń pierwszych pism w sprawie.źródło: DGP

Godzina zero nadeszła 7 listopada 2019 r. Toczące się od wielu miesięcy ożywione dyskusje na temat nowelizacji k.p.c. nadal skupiają się jednak na udowadnianiu, że jest dobra dla sędziów lub zła dla pełnomocników, komu pomoże, a komu zaszkodzi. Wygląda to tak, jakbyśmy dalej mówili o projekcie, a nie o obowiązującym prawie.

N owelizację generalnie oceniam pozytywnie. Uważam że co do zasady pomoże i wcale nie przeszkodzi wydawaniu sprawiedliwych orzeczeń. Chwalenie bądź ganienie ustawodawcy za wprowadzenie poszczególnych zmian jest w tej chwili mało produktywne, bo ustawa już obowiązuje i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie miała być zmieniana. Jej aprobata jako całości nie oznacza, że ustawa nie jest wielkim wyzwaniem dla sędziów, a jeszcze większym dla pełnomocników.

Niektóre błędy są drobne, inne mogą doprowadzić do efektów odwrotnych od zamierzonych, w przypadku niektórych postępowań wręcz do paraliżu. Sąd Najwyższy ma na całe lata zapewnioną pracę przy podejmowaniu uchwał, a mnogość interpretacji licznych nowych przepisów (na co wskazują ukazujące się komentarze) pozwala już dziś współczuć adwokatom i radcom prawnym, którzy przez najbliższe miesiące, a raczej lata zmagać się będą z niespotykaną dotąd skalą odmiennych praktyk procesowych nie tylko w różnych sądach, lecz także u poszczególnych sędziów.

Błędy i problemy z przepisami wykrywa się najlepiej przy ich praktycznym stosowaniu. Omawiana ustawa obowiązuje od kilkunastu dni, ale już dziś można wskazać pierwsze z nich.

Stwierdzeniówki czeka blokada

Zastrzeżenia do samego kodeksu zacznijmy od problemu, który może sparaliżować postępowania nieprocesowe w związku z nowym systemu doręczeń pierwszych pism w sprawie. Wszystkie publikacje dotyczące tego zagadnienia skupiają się na utrudnieniach, jakie z powodu likwidacji doręczenia przez podwójne awizo i wprowadzenia przewidzianych w art. 139 1 k.p.c. doręczeń komorniczych spotkają wierzycieli. To właśnie ochrona osób pozwanych, które zmieniły miejsce zamieszkania, legła u podstaw wprowadzenia nowego rozwiązania. Przy okazji wylano chyba jednak dziecko z kąpielą, jeśli chodzi o sprawy nieprocesowe. Nie ma wątpliwości, że doręczenie za pomocą awiza pierwszego pisma, jakim jest odpis wniosku, odeszło w niebyt także w tych sprawach, a to już zwiastuje niechybną katastrofę. W licznych sprawach nieprocesowych – głównie spadkowych, działowych czy dotyczących zasiedzeń – liczba uczestników może sięgać kilkudziesięciu czy nawet kilkuset. Każdy, kto chociaż raz miał w rękach akta takiej sprawy, wie, że ustalenie aktualnego adresu wszystkich uczestników graniczy z cudem. Ludzie zmieniają miejsce zamieszkania, umierają, pojawiają się coraz nowsi następcy prawni. Wielu uczestników nie jest zwykle w ogóle zainteresowanych przebiegiem postępowania, ale ich zawiadomienie jest konieczne ze względów formalnych. Po wprowadzeniu nowego modelu doręczeń części postępowań w ogóle nie uda się rozpocząć, zaś koszty innych wzrosną lawinowo.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Jurek2(2019-11-30 15:38) Zgłoś naruszenie 61

    Dla kogo dobra? Dla sędziów, Panie SSO Rafale Krawczyk? No bo dla nikogo innego.

    Odpowiedz
  • voxveritas(2019-12-01 14:14) Zgłoś naruszenie 10

    Komornicy nie mają problemów z ustaleniem właściwego adresu dłużnika, nawet jak w postępowaniu procesowym wskazano stary, lub nieaktualny adres , Lecz ciekaw jestem kto zmusi komorników do latania za stroną pozwaną ze nieaktualnym adresem, za grosiki , skoro kasa komorniczych "biznesmenów", przywykła do grubych prowizji na dłużniczych egzekucjach, Skuteczność doręczeń w takim stanie rzeczy będzie minimalna.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane