10 września odebrałem z poczty odpis nakazu zapłaty wydany w postępowaniu upominawczym. Dowiedziałem się, że dzień wcześniej korespondencja ta miała być zwrócona do sądu (nadawcy) jako niepodjęta w terminie. Pracownica jednak zdołała ją odszukać i wydać mi. Przesyłka była dwukrotnie awizowana (26 sierpnia i 2 września). 24 września złożyłem sprzeciw od nakazu zapłaty. Sąd go odrzucił jako złożony po terminie. Czy sąd zasadnie odrzucił sprzeciw?
Tak, ponieważ dwutygodniowy termin na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty – biorąc pod uwagę terminy awizo – powinien był być liczony od 9 września. Upłynął on 23 września, a czytelnik złożył pismo 24 września. Najprawdopodobniej zatem termin zaczął liczyć od dnia, w którym faktycznie odebrał korespondencję na poczcie. Okoliczność, że przesyłka, zamiast jej zwrócenia nadawcy jako niepodjętej w terminie, została wydana adresatowi po upływie siedmiodniowego terminu od powtórnego awizowania, nie powoduje, iż termin ten uległ wydłużeniu na skutek wadliwego działania operatora, który działał na żądanie adresata. Zatem słusznie sąd przyjął, że złożenie przez czytelnika sprzeciwu 24 września nastąpiło po upływie ustawowego, dwutygodniowego terminu.

Skutki odebrania po terminie

Reklama
Podobną sytuację rozstrzygał Sąd Okręgowy w Toruniu w postanowieniu z 12 września 2019 r. (sygn. akt VI Gz 111/19). Zdaniem tego sądu o skutecznym doręczeniu odpisu nakazu zapłaty w trybie art. 139 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.) nie decyduje data jego faktycznego wydania adresatowi, jeżeli nastąpiła po upływie terminu do odbioru pisma, na skutek niezrealizowania przez placówkę pocztową operatora obowiązku niezwłocznego zwrotu niepodjętej przesyłki do nadawcy. Toruński SO wyjaśnił, że przesyłka może być odebrana z placówki pocztowej w ciągu siedmiu dni od dnia umieszczenia zawiadomienia o jej złożeniu, a po bezskutecznym upływie tego terminu – w ciągu siedmiu dni od dnia umieszczenia drugiego zawiadomienia.
Dodatkowo należy zauważyć, że w rozpatrzonej przez sąd sprawie skarżący argumentował w zażaleniu na postanowienie o odrzuceniu sprzeciwu, że poczta zagubiła korespondencję. Ten argument nie przekonał jednak sądu. Stwierdził on, że gdyby taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce, to skarżący z pewnością uzyskałby stosowne zaświadczenie o zaginięciu przesyłki i jej odnalezieniu.

Doręczenie zastępcze

Powyższe wyjaśnienia odnoszą się do art. 139 par. 1 k.p.c., który dotyczy doręczenia zastępczego. Wynika z niego, że w przypadku gdy nie można doręczyć pisma, składa się je w placówce operatora pocztowego lub urzędzie właściwej gminy, a zawiadomienie o tym (awizo) umieszcza się na drzwiach mieszkania lub w oddawczej skrzynce pocztowej (z pouczeniem o miejscu i terminie odbioru). Jeżeli adresat nie odbierze pisma w ciągu siedmiu dni, to po upływie tego terminu następuje powtórna próba zawiadomienia. Konieczne elementy składowe doręczenia na podstawie art. 139 par. 1 k.p.c. w związku z przepisami rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 12 października 2010 r. w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1222 ze zm.; dalej: rozporządzenie) to złożenie pisma w placówce pocztowej, poprzedzone próbą doręczenia oraz umieszczenie dwukrotnego zawiadomienia o awizacji przesyłki.

Naruszenie procedury

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że wykazanie przeprowadzenia czynności doręczenia zastępczego niezgodnie z art. 139 par. 1 k.p.c. i przepisami rozporządzenia oznacza nieskuteczność takiego doręczenia. Natomiast w przypadku gdy mimo dochowania warunków zastosowania art. 139 par. 1 k.p.c. pismo do adresata nie dotarło, z przyczyn od niego niezależnych, nie ma to wpływu na skuteczność doręczenia i bieg terminów procesowych, a może skutkować przywróceniem terminu, jeżeli adresat uprawdopodobni brak winy w uchybieniu terminu (por. postanowienia SN z 12 maja 2016 r., sygn. akt III BP 8/15, i 12 listopada 2014 r., sygn. akt II CSK 297/14).
Należy pamiętać, że przesyłka może być odebrana z placówki pocztowej w ciągu siedmiu dni od dnia umieszczenia zawiadomienia o jej złożeniu, a po bezskutecznym upływie tego terminu – w ciągu siedmiu dni od dnia umieszczenia drugiego zawiadomienia. W tym kontekście trzeba zauważyć, że w orzecznictwie SN prezentowane jest konsekwentnie stanowisko, iż doręczenie w sytuacji, której dotyczy art. 139 par. 1 k.p.c., następuje w dniu, w którym złożone pismo zostało odebrane z placówki pocztowej, o ile odbiór nastąpił w terminie do tego przeznaczonym. Natomiast w razie, gdy pismo nie zostało odebrane w tym terminie, to uznaje się, że doręczenie następuje w ostatnim jego dniu. Oznacza to, że faktyczne wydanie przez placówkę pocztową przesyłki adresatowi po upływie terminu odbioru pisma prawidłowo złożonego w placówce pocztowej nie może przesądzać o określeniu dnia doręczenia pisma sądowego w rozumieniu przepisów procedury cywilnej, która z takim momentem wiąże początek biegu terminów procesowych (por. np. uchwałę SN z 10 maja 1971 r., sygn. akt III CZP 10/71, oraz wyrok SN z 17 lutego 2004 r., sygn. akt III CK 226/02).
Zdaniem SN, wyrażonym w postanowieniu z 23 września 2016 r. (sygn. akt II CZ 79/16), założeniem takiego rozwiązania musi być zrealizowanie przez operatora wszystkich warunków doręczenia zastępczego, a dolegliwe skutki procesowe wiążące się z tym sposobem doręczenia wymagają rygorystycznego przestrzegania jego wymogów.
Za datę doręczenia przesyłki sądowej uznaje się dzień, w którym upłynął termin do odbioru w placówce oddawczej, jeżeli przed upływem tego terminu prawidłowo zawiadomiony adresat nie zgłosił się po odbiór.
Podstawa prawna
• art. 139 par. 1 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1460; ost.zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 2070)