- Myślę, że opozycja zgłosi swoich kandydatów w odpowiednim momencie. Nowy Sejm nie będzie obecnymi zgłoszeniami w żaden sposób związany, bo obowiązuje zasada dyskontynuacji - mówi prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.

Zgodnie z art. 195 Konstytucji sędziowie TK "w sprawowaniu urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji". W okresie zajmowania stanowiska nie mogą należeć do partii, prowadzić działalności publicznej. Krystyna Pawłowicz zawiesiła swoją działalność na Twitterze. Czy to wystarczy?

W całej tej dyskusji chodzi o to, by Trybunał Konstytucyjny składał się z osób dających rękojmię należytego sprawowania mandatu sędziego. Taki człowiek ma być więc nie tylko apolityczny. W poprzednich latach mieliśmy dyskusje nad kandydaturami. Sędziów weryfikowały organizacje pozarządowe, prowadzono z nimi rozmowy, zapraszano na posiedzenia komisji sejmowych. W grudniu 2015 r. PiS uniemożliwił zadawanie pytań kandydatom. Po tym, co obserwujemy teraz można się spodziewać, że proces weryfikacji zostanie zminimalizowany do granic możliwości.