W grudniu 2018 r. Krajowa Rada Sądownictwa podjęła uchwałę o przedstawieniu prezydentowi 18 kandydatów na urząd sędziego jednego z sądów okręgowych. Jednocześnie zdecydowała o odrzuceniu kilkudziesięciu aplikacji.
Reklama
Jedną z osób, które nie zostały przedstawione do nominacji, była sędzia Joanna M. Zaskarżyła ona uchwałę KRS do Sądu Najwyższego. A razem z odwołaniem złożyła także wniosek o zabezpieczenie, żądając nakazania KRS powstrzymania się od przekazania uchwały głowie państwa do czasu rozpoznania odwołania przez SN oraz wstrzymania procesu nominacyjnego osób rekomendowanych prezydentowi przez KRS (w przypadku przekazania uchwały przed wydaniem przez SN postanowienia o zabezpieczeniu).
Rozpoznający sprawę SN dostrzegł problem prawny, związany z możliwością orzekania o zabezpieczeniu takiego zaskarżenia w trybie przewidzianym przez przepisy procedury cywilnej. Postanowił więc przekazać tę kwestię składowi siedmiu sędziów.
SN, obradując w rozszerzonym składzie, odmówił wydania uchwały. Jednak w uzasadnieniu wskazał, że orzecznictwo w przedmiocie takich zabezpieczeń w stosunku do odwołań od uchwał KRS w sprawie powołania lub niepowołania na urząd sędziego jest już utrwalone – i niekorzystne dla odwołującej. Artykuł 44 ustawy o KRS (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 84 ze zm.) nakazuje bowiem stosowanie w postępowaniach odwoławczych norm dotyczących skarg kasacyjnych.
– To unormowanie odsyła więc tylko do tej grupy przepisów, która reguluje postępowanie kasacyjne przed SN i nie oznacza, że na tej podstawie można zastosować inne przepisy – powiedział sędzia Leszek Bosek.
SN wskazał, że kwestia nominacji sędziego to nie jest sprawa cywilna, lecz z zakresu przepisów ustrojowych. Nie można więc stosować odpowiednio przepisów typowych dla postępowania cywilnego w sprawach odnoszących się bezpośrednio do wykonywania władzy publicznej, jaką jest władza sądownicza – bo tego dotyczą regulacje o powoływaniu sędziów.
– Nie jest oczywiście wykluczone, aby przepisy przewidujące zabezpieczenia w takich sprawach były wprowadzone. Tylko że musiałyby one ściśle określać rodzaj i tryb udzielania zabezpieczenia oraz sąd właściwy do wydawania takich postanowień. Musiałyby też respektować konstytucyjne uprawnienia organów biorących udział w procedurze powoływania sędziów. Teraz nie ma takich przepisów, a więc nie można żądać zabezpieczenia odwołania od uchwały KRS w oparciu o wielostopniowe, „kaskadowe” odsyłanie do kolejnych przepisów procedury cywilnej – stwierdził sędzia Bosek.

orzecznictwo

Postanowienie składu siedmiu sędziów SN z 16 października 2019 r., sygn. akt I NOZP 2/19.