statystyki

Wykorzystywanie seksualne dzieci: Prawo dwa kroki za przestępcami

autor: Dr Małgorzata Skórzewska-Amberg18.10.2019, 18:00

źródło: DGP

Komisja Europejska wezwała m.in. Polskę do wdrożenia dyrektywy UE w sprawie zwalczania niegodziwego traktowania w celach seksualnych i wykorzystywania seksualnego dzieci oraz pornografii dziecięcej. Nasze przepisy regulujące odpowiedzialność za te przestępstwa nie są dostosowane do współczesności

T echnologie informacyjno-komunikacyjne coraz częściej i szerzej wykorzystywane są do działań mających na celu seksualne wykorzystanie dziecka. Działania takie mogą chociażby polegać na manipulowaniu, wykorzystywaniu, zmuszaniu bądź zastraszaniu dziecka w celu zachęcenia lub zmuszenia np. do zaangażowania się w aktywność seksualną, udziału w wytwarzaniu materiałów zawierających treści seksualne, obserwowania czynności seksualnych, niestosownych zachowań, jak chociażby rozbieranie się przed kamerą internetową. Seksualne wykorzystanie w cyberprzestrzeni łatwo może być błędnie zinterpretowane, w szczególności przez dziecko, jako dokonywane za jego zgodą. Dzieci przyjmują także często, że zachowania te są podejmowane między rówieśnikami, kolegami, znajomymi – podczas gdy nie wiadomo, kto jest rzeczywistym odbiorcą końcowym np. treści udostępnianych w sieci. Działania w cyberprzestrzeni niejednokrotnie ułatwiają dziecku podejmowanie czynności, które w normalnej rzeczywistości byłoby dla niego nieakceptowalne.

Dla zysku

Sprawcy przestępstw seksualnych wobec dzieci nie zawsze są pedofilami i dostrzeżenie tego faktu ma fundamentalne znaczenie – szczególnie w przypadku cyberprzestrzeni. Badania wskazują na to, że u mniej więcej połowy sprawców przestępstw seksualnych z udziałem dzieci kliniczna pedofilia nie jest diagnozowana, a sprawcy takich przestępstw coraz częściej kierują się chęcią zysku. Działania pedofilów w cyberprzestrzeni najczęściej dotyczą tworzenia stron przeznaczonych do wymiany informacji i doświadczeń oraz materiałów pornograficznych z udziałem dzieci, groomingu i reklamowania turystyki seksualnej, podczas gdy profesjonalne produkowanie materiałów pornograficznych z udziałem dzieci oraz poszukiwanie i pozyskiwanie dzieci w celu wykorzystania ich do prostytucji stanowi raczej domenę zorganizowanej przestępczości, niemającej nic wspólnego z pedofilią.

Profil przestępcy


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane