statystyki

Zamykać, odstraszać, nieresocjalizować. Czy polityka karna Ziobry działa?

autor: Piotr Szymaniak, Emilia Świętochowska04.10.2019, 08:01; Aktualizacja: 04.10.2019, 08:11
Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobroźródło: PAP
autor zdjęcia: Piotr Nowak

Jest nacisk na surowe karanie sprawców, a liczba tymczasowych aresztowań znów rekordowo wzrosła. I to się podoba społeczeństwu, które koniec końców płaci za taką politykę karną.

Z amykać jak najszybciej i na jak najdłużej. Odstraszać, a nie resocjalizować – tak można podsumować filozofię polityki karnej wyznawaną przez ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w jednym – Zbigniewa Ziobrę. Czy udało się ją wcielić w życie, jak to szumnie zapowiadali szef resortu i jego ekipa od początku kadencji Zjednoczonej Prawicy? Wcale nie jest to takie oczywiste. A niektóre wskaźniki sugerują wręcz, że za jej rządów przestępcy są traktowani łagodniej niż wcześniej.

Dobrym miernikiem surowości wymiaru sprawiedliwości jest np. liczba nakładanych kar pozbawienia wolności w zawieszeniu. Zdaniem ministra sprawiedliwości w przeszłości sądy sięgały po nie zbyt często, co skutkowało poczuciem bezkarności sprawców. Jeśli popatrzymy na liczbę „zawiasów” orzeczonych w latach 2015 r. i 2018, w oczy rzuca się drastyczny spadek – ze 133 tys. do 54 tys. Cztery lata temu w zawieszeniu zasądzano prawie 80 proc. wszystkich kar, a na koniec ubiegłego roku już tylko połowę.

Liczby nie są samodzielne


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane