statystyki

Producenci informujący, że żywność nie jest modyfikowana genetycznie, będą musieli spełnić ustawowe wymagania

autor: Dr Agnieszka Szymecka -Wesołowska01.10.2019, 10:50; Aktualizacja: 01.10.2019, 10:50
„Bez GMO” albo „Wyprodukowane bez stosowania GMO” – te nowe oznaczenia będzie można zamieszczać na produktach już od stycznia 2020 r. Ale używając ich, trzeba mieć pewność, że nie jest inaczej. Na przedsiębiorcę, który się pomyli, może zostać nałożona kara nawet do 10 proc. jego przychodów

„Bez GMO” albo „Wyprodukowane bez stosowania GMO” – te nowe oznaczenia będzie można zamieszczać na produktach już od stycznia 2020 r. Ale używając ich, trzeba mieć pewność, że nie jest inaczej. Na przedsiębiorcę, który się pomyli, może zostać nałożona kara nawet do 10 proc. jego przychodówźródło: ShutterStock

„Bez GMO” albo „Wyprodukowane bez stosowania GMO” – te nowe oznaczenia będzie można zamieszczać na produktach już od stycznia 2020 r. Ale używając ich, trzeba mieć pewność, że nie jest inaczej. Na przedsiębiorcę, który się pomyli, może zostać nałożona kara nawet do 10 proc. jego przychodów.


Zdecydowano się wprowadzić dwa różne określenia: „bez GMO” oraz „wyprodukowane bez stosowania GMO”. Ich użycie będzie zależało od tego, czy dany produkt jest produktem pochodzenia zwierzęcego czy roślinnego.

Ustawa w art. 3 ust. 2 przewiduje kilka istotnych wyjątków, kiedy to nawet stosowanie GMO w procesie produkcji pozwala mimo wszystko na użycie wyżej wspomnianych haseł.

Ustawa reguluje także wymogi, jakie musi spełniać żywność wieloskładnikowa, aby w jej znakowaniu mogły pojawić się odniesienia do braku GMO.

Producent, który zdecyduje się na oznaczanie swoich produktów jako wolnych od GMO, będzie musiał zastosować odpowiedni znak. Ich wzory określi rozporządzenie. Dopuszczalne będzie też dodatkowe użycie wyrażeń słownych, np. w treści etykiety.

Ustawa nakłada na producentów, przetwórców, pakujących i przechowujących surowiec (roślinny lub zwierzęcy) przeznaczany do wykorzystania w żywności lub paszy oznaczanej jako wolna od GMO dodatkowe obowiązki w zakresie samokontroli.

Ustawodawca wprowadził sankcje za naruszenie przepisów ustawy. Przy czym zróżnicował wysokości kar w zależności od rodzaju naruszenia.

Możliwość promowania środków spożywczych jako „wolnych od GMO” już od wielu lat budzi wielkie zainteresowanie producentów żywności. Takie znakowanie niewątpliwie zachęca konsumenta do nabycia produktu, wywołując wrażenie „naturalności” i „zdrowotności” danego wyrobu. Nic więc dziwnego, że przedsiębiorcy chętnie po takie oznaczenia sięgają.

WAŻNE Ustawodawca dopuścił wyjątki od rygorystycznych wymogów. Przykładowo: jako wolna od GMO będzie mogła być oznaczona żywność wyprodukowane przy użyciu genetycznie modyfikowanych leków, a także zanieczyszczona w niewielkim stopniu (poniżej 1 proc.) modyfikowanymi składnikami.

Jednak do tej pory brak było jednoznacznych regulacji określających warunki stosowania hasła „wolny od GMO” (czy jemu podobnych np. „GMO free”). Obowiązywały w tym zakresie ogólne zasady prawa żywnościowego, w tym przede wszystkim zakaz wprowadzania konsumentów w błąd. Nie bardzo jednak było wiadomo, jak tę zasadę do końca stosować. Przykładowo: czy mleko pochodzące od krowy karmionej genetycznie modyfikowaną paszą może być sprzedawane jako mleko wolne od GMO? Czy takie oznaczenie nie byłoby mylące dla konsumenta? Wszak może interesować go samo użycie GMO w procesie produkcji, a nie tylko faktyczna zawartość takiego DNA w wyrobie. Albo co w sytuacji niezamierzonego śladowego zanieczyszczenia surowca genetycznie modyfikowanymi organizmami? Przepisy unijne (a dokładnie rozporządzenie (WE) nr 1829/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 września 2003 r. w sprawie genetycznie zmodyfikowanej żywności i paszy; Dz.Urz. UE L 268, s. 1) wyraźnie tu stanowią, że żywność, która zawiera w sobie nikłą domieszkę genetycznie modyfikowanych organizmów w ilości do 0,9 proc., a owa obecność GMO jest niezamierzona i technicznie nieunikniona – nie musi być znakowana jako żywność „z GMO”. Ale czy jest to jednoznaczne z tym, że taki produkt może być jednocześnie produktem „bez GMO”? Podobnych pytań, jakie się pojawiają, jest o wiele więcej. Odpowiedzi na powyższe pytania można już jednak szukać w nowej ustawie regulującej te kwestie. Mowa tu o ustawie z 13 czerwca 2019 r. o oznakowaniu produktów wytworzonych bez wykorzystania organizmów genetycznie zmodyfikowanych jako wolnych od tych organizmów, opublikowanej już w Dzienniku Ustaw (Dz.U. poz. 1401; dalej: ustawa), która wejdzie w życie 1 stycznia 2020 r. Określa ona zasady oznakowania żywności i pasz – jako wolnych od organizmów genetycznie zmodyfikowanych, a ponadto określa obowiązki podmiotów wprowadzających na rynek tak oznakowane wyroby, a także zasady przeprowa dzania kontroli przestrzegania przepisów ustawy oraz odpowiedzialności za naruszenie przepisów.

dwa odrębne oznaczenia


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane