Dzieci z zakazem wstępu do restauracji. Co na to RPO, RPD i prof. Ewa Łętowska?

autor: Maciej Suchorabski31.08.2019, 08:00; Aktualizacja: 01.09.2019, 18:05
Czy zakaz wstępu dla dzieci to dyskryminacja?

Czy zakaz wstępu dla dzieci to dyskryminacja?źródło: ShutterStock

Restaurator z Poznania zakazał wstępu dzieciom do lat 6 do prowadzonego przez siebie lokalu. Czy ma do tego prawo? Jak w tym kontekście prezentuje się sprawa drukarza, który odmawia wykonania usługi organizacji LGBT? Z pomocą Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka oraz sędzi TK prof. Ewy Łętowskiej, spróbujemy odpowiedzieć na te pytania.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (44)

  • anka(2019-09-03 20:40) Zgłoś naruszenie 00

    Restauracja to miejsce gdzie idziemy w spokoju zjeść, porozmawiać na różne tematy dla DOROSŁYCH, odpocząć, a nie słuchać wrzasków, biegania, krzyków dorosłych i ich cudownych dzieci, itd. Nauczcie się sami kultury, a zaraz potem swoje dzieci i wszędzie wszyscy będą mile widziani. Restauracja to miejsce gdzie spożywa się alkohol, gdzie rozmawia się na tematy obce dzieciom zatem ograniczenie wejścia dla pewnej grupy wiekowej jest uzasadnione. Niestety dzisiaj pójście do sklepu, restauracji, pobyt w hotelu, ośrodku wczasowym to narażanie siebie na jeden wielki jazgot i zachowanie dzikich. Kultura bardzo ułatwia wszystkim życie i bez niej mamy to z czym właśnie stykamy się na co dzień prawie wszędzie. Pewnie i do opery chodziliby z tymi swoimi "cudami", gdyby nie to, iż po prostu sami nie lubią opery i dlatego tam jeszcze wszystko jest tak powinno być.

    Odpowiedz
  • Ela(2019-09-02 17:35) Zgłoś naruszenie 20

    Oczywiście ,wina rodziców.. dzieci robią co chcą np. w parku a mamusie siedzą z głowami w smartfonach...nie pilnują,nie zwracają uwagi na nic.Taka mama kupuje loda dziecku ok. 7 lat, wychodzą ze sklepu,dzieciak loda rozwija a papier puszcza luzem na ulicę tam gdzie stoi ,tymczasem kosz na śmieci jest oddalony o 2m. Zero reakcji ze strony mamy ..widocznie tak też uczona była a jak zwrócisz uwagę to inwektywy z gęby jak szambo wypływają ...masakra , po prostu masakra... Kobiety teraz tak przeklinają ,że aż dziw bierze jak taka elegancka,wymalowana "Pani" potrafi rzucać mięsem" ... czy ludzie przestali się kontrolować ?

    Odpowiedz
  • K.K.(2019-09-02 16:46) Zgłoś naruszenie 00

    Restauratorowi mogą nafiu... TK dał zgodę na odmowę świadczenia usług nawet bez podania przyczyny.

    Odpowiedz
  • Tadeusz(2019-09-02 15:50) Zgłoś naruszenie 00

    Teraz dzieci to jak terroryści: brak wychowania, wszystko im wolno, a tatuś zrobi resztę... To jest chore!

    Odpowiedz
  • JK-M(2019-09-02 11:45) Zgłoś naruszenie 01

    Popieram pana rzecznika w dążeniu do zniesienia ograniczeń w dostępie nieletnich do przedsiębiorstw usługowych. Za oburzający uważam fakt wywieszania tabliczek zakazujących wstępu do seksszopów osobom poniżej 18 roku życia. Pamiętam złość, z jaką szefowa agencji towarzyskiej tarmosiła mojego 13-letniego syna oczekującego na mnie w westybulu agencji, podczas gdy ja na pięterko konsumowałem usługę. Jesteśmy w gospodarcze rynkowej? A więc zasada leseferyzmu powinna być powszechna!

    Odpowiedz
  • Ciotka Klotka(2019-09-02 08:35) Zgłoś naruszenie 40

    Jak się nie potrafią zachować to niech demolują własny dom. Rodzice pewnie będą zadowoleni, że pociechy są śmiałe i pięknie się rozwijają. Zakaz popieram.

    Odpowiedz
  • kleopatra(2019-09-02 08:33) Zgłoś naruszenie 40

    Znajoma ma 2 wnuczki wychowywane za granicą w rodzinie polsko-niemieckiej. Codziennie kolacja jest obowiązkowym posiłkiem rodzinnym, bardzo formalnym, podczas którego dzieci uczą się manier przy stole. Uczą się prawidłowo nakrywać do stołu, posługiwać się sztućcami,wiedzą, że serwetkę płócienną rozkłada się na kolanach a po skończonym posiłku odkłada złożoną po lewej stronie talerza, a przede wszystkim że w czasie posiłku nie odchodzi się od stołu. Dzieci chodzą do restauracji, nie ma z nimi problemu.Co szkodzi by dzieci w Polsce tak wychowywać? Ano szkodzi to, że rodzice sami są niewychowani.

    Odpowiedz
  • dfg353453(2019-09-01 23:33) Zgłoś naruszenie 03

    6Bardzo proszę o pomoc. Wystarczy udostępnienie : ht tp:// sites.social/andrzej2

    Odpowiedz
  • Arek K (2019-09-01 23:00) Zgłoś naruszenie 30

    Brak w tekście konkretnego opisu sytuacji, więc doprecyzujmy. W ekskluzywnej restauracji w centrum Poznania małe dzieci jadły spaghetti rękoma, po czym porozrzucały tenże makaron po lokalu, a na koniec wytarły dłonie w tapicerowane meble w lokalu... Do tego niezapomniane wrażenia dżwiękowe. Czy wobec tego może dziwić, że właściciel restauracji nie chce CHLEWU w swoim lokalu - a czyni to z SZACUNKU dla normalnych klientów?! A tak na marginesie, warto zapytać - kim trzeba być, by pozwolić dzieciom na takie zachowanie i nie reagować... Czy normy społeczne w procesie wychowania już straciły znaczenie? Czy to czasem nie ociera się o socjopatię?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dfg3455(2019-09-01 19:39) Zgłoś naruszenie 04

    6Bardzo proszę o pomoc. Wystarczy udostępnienie : ht tp:// sites.social/andrzej2

    Odpowiedz
  • gość(2019-09-01 19:04) Zgłoś naruszenie 140

    Wprowadzić do szkół nowy przedmiot " Savoir-vivre" . Kiedyś bardzo cenne były porady Kamyczka w "Przekroju". Zasady dobrego wychowania były respektowane przez całe społeczeństwo. Dzisiaj , nie można tego inaczej nazwać jak ***** . I to wśród dzieci, dorosłych, osób , które powinny być przykładem ( politycy) itp. Zamiast spokojnie dyskutować w intrenecie na konkretny temat, uczestnicy są opluwani, kieruje się wobec nich inwektywy, obraża się ich. a język wypowiedzi bardzo prostacki. Czy w takiej Polsce chcemy żyć i mieszkać ? A dzieci do 7 roku powinny jeść w domu i uczyć się jak należy zachowywać się przy stole. To duża rola rodziców. A jeśli nie znają zasad jest wiele publikacji na rynku z których można skorzystać .

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • erazm(2019-09-01 15:42) Zgłoś naruszenie 170

    Na Zachodzie powszechne sa hotele "tylko dla doroslych". Chodzi o cisze i komfort gosci. W czym problem, ze w Polsce jakas restauracja takie same warunki ustalila?

    Odpowiedz
  • erazm(2019-09-01 15:34) Zgłoś naruszenie 150

    Restauracja jest terenem prywatnym, podobnie jak kluby, gdzie od lat stale prowadzona jest selekcja. Jakosc nie ma afery o selekcje w klubach, a podlegaja jej tysiace ludzi i wywiera ona negatywne skutki na ich psychike, poczucie wartosci, itd.

    Odpowiedz
  • wogo(2019-09-01 15:00) Zgłoś naruszenie 12

    Wystarczy na stolikach ustawić tabliczki "zarezerwowane" i w ten sposób prowadzić selekcję gości.

    Odpowiedz
  • konserwatystka(2019-09-01 14:01) Zgłoś naruszenie 224

    Nowe pokolenie rośnie . Mamuśki leniwe, nie mogące rozstać się z błogą wolnościa, spotykają się w restauracjach z koleżankami a tym samym dzieci dożywiają restauracyjnym jedzeniem, zamiast świeżo ugotowane podać dzieciom. w domu. Potem nie ma się czemu dziwić,że młodzież pije alkohole, bije i jest rozwydrzona. "Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci".Mamusie zapewne są dziećmi z bezstresowego chowu Nie wychowywania.Kiedyś, młodzież ucząca się nie miała prawa chodzić do restauracji. Nauczyciel miał autorytet i stach byłby spotkać nauczyciela w restauracji, nie mówiąc o wstydzie przed klientelą restauracji.500+ robi "dobrą" robotę, kasa zamiast na dzieci, zabezpieczyć im kształcenie i przyszłość. spożytkują rodzice a dzieci nauczą się rozrywkowego stylu życia.

    Odpowiedz
  • Look(2019-09-01 11:13) Zgłoś naruszenie 200

    Chetnie do takiej restauracji pojde. Jezdza tez do hotelu dla doroslych, od 18 lat! Bachory sa coraz bardziej rozwydrzone, one teraz moga wszystko, bo maja niewychowanych rodzicow! Najpierw trzeba nauczyc tego kto tresuje, jak to sie robi, a potem mozna mu powierzyc zwierzaka do tresowania? Rodzice polscy to ignoranci, amatorszczyzna, o wyvhowaniu pojecie nie maja, bo sami niewychowani!

    Odpowiedz
  • Lupus (2019-09-01 10:17) Zgłoś naruszenie 314

    Pokrecilo ich wszystkich. LGBT wejdzie wszędzie o czym też jest mowa w artykule i widzi misie przedsiębiorcy ani jego wolność sumienia czy religia nie ma nic do rzeczy, ale jakiś zakichany restaurator może nie wpuszczać wszystkich dzieciaków, bo mu jakieś inne dzieciaki zapaskudzily fotel. Trzeba było złapać rodziców i zażądać odszkodowania. Jeśli się włazi na rynek z usługami gastronomicznymi to się obsługuje głodnych, a nie starych.

    Odpowiedz
  • M.(2019-09-01 01:13) Zgłoś naruszenie 151

    P.. o Chopinie. Zamiast się zadławiać hasłami o dyskryminacji pomyślcie o: klubach fitness tylko dla kobiet, seansach w kinach tylko dla kobiet, wagonach (sic!) tylko dla kobiet i dla równowagi może "barber shop".

    Odpowiedz
  • zrzeda(2019-08-31 23:02) Zgłoś naruszenie 643

    Moim zdaniem dzieci nie musza bywac w restauracjach. Niemowleta rowniez nie musza odpoczywac np. Na Wyspach Kanaryjskich i wyc w samolocie! Rodzice sa nienormalni. Zamiast ugotowac posilek w domu i nakarmic malucha to od malego ciagaja po knajpach . To jest chore. A juz wyjazdy z malenkimi dziecmi na wypoczynek tysiace kilometrow to skrajna glupota i ryzykowanie zadrowiem a nawet zyciem.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • kTn(2019-08-31 22:57) Zgłoś naruszenie 103

    A skąd "LGBT" w tagach pod artykułem? Coś ci się, Maciusiu, pomyliło.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane