Brak wydawanego przez Naczelną Radę Adwokacką periodyku na liście czasopism punktowanych, opublikowanej niedawno przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wywołał duże poruszenie w środowisku adwokackim. „Palestra” to bowiem naturalne miejsce do publikacji treści naukowych przez adwokatów i co za tym idzie – zdobywania punktów potrzebnych w karierze akademickiej.
Resort uwzględnił na liście wyłącznie tytuły wpisane do międzynarodowych baz danych oraz te, które przystąpiły do ministerialnego programu „Wsparcie dla czasopism naukowych”.
Ponieważ polskich pism prawniczych nie ma w zagranicznych bazach, znaczenie miało wyłącznie skorzystanie z ministerialnego programu. Jednak długa choroba i śmierć poprzedniego redaktora naczelnego „Palestry”, mec. Czesława Jaworskiego, oraz aplikowanie i powołanie do Sądu Najwyższego jego zastępcy dr. hab. Adama Redzika spowodowały „perturbacje i zawirowania w redakcji” zakończone dopiero pod koniec 2018 r. powołaniem nowego kierownictwa miesięcznika, w tym nowego redaktora naczelnego, prof. Macieja Gutowskiego. Stało się to już jednak po upływie terminów na zgłaszanie się do programu.
Reklama
W kwietniu nowy skład redakcyjny złożył do resortu wniosek o przywrócenie „Palestry” na listę, jako „pisma z tradycjami”, ale ministerstwo odmówiło. Jednocześnie jednak trwają zmiany merytoryczne, graficzne i projektowe, dzięki którym czasopismo ma szanse jeszcze tej jesieni znaleźć się w międzynarodowych bazach danych SCOPUS i ERIH Plus.
„Uwzględnienie w tych bazach będzie stanowiło podstawę do wpisania «Palestry» na listę czasopism punktowanych” – czytamy w stanowisku opublikowanym przez redakcję periodyku.