statystyki

Luksemburg: Link do tekstu można uznać za cytat

autor: Szymon Cydzik05.08.2019, 08:49; Aktualizacja: 05.08.2019, 09:03
TSUE

TSUEźródło: ShutterStock

Autor nie może sprzeciwić się przytaczaniu fragmentów tekstów, które wcześniej zostały opublikowane za jego zgodą – uznał Trybunał Sprawiedliwości UE.

Volker Beck, obywatel Niemiec, opublikował pod pseudonimem tekst dotyczący polityki karnej w zakresie przestępstw seksualnych wobec małoletnich. Ukazał się on w ramach zbioru wydanego w 1988 r. Wydawca zmienił tytuł rękopisu oraz skrócił jedno zdanie. Jeszcze w tym samym roku autor złożył skargę, domagając się od wydawcy opublikowania informacji o okolicznościach publikacji artkułu i twierdząc, że zmiany wypaczyły pierwotne znaczenie tekstu. W 1993 r. całkowicie zdystansował się od artykułu, a w następnym roku został członkiem niemieckiego parlamentu.

20 lat później, w 2013 r., tekst został odkryty w archiwum i przedstawiony Becko wi podczas kampanii wyborczej. 18 września 2013 r. polityk udostępnił go różnym redakcjom w celu wykazania, że w tekście wprowadzono zmiany, ale nie zgodził się na publikację ani oryginału, ani wersji zmienionej. Sam opublikował oba dokumenty na swojej stronie internetowej z zaznaczeniem, że dystansuje się od tekstu, oraz informacją, że jego publikacja nie była autoryzowana i została zafałszowana przez wydawcę wskutek swobodnej redakcji w podtytule i częściach tekstu.

Utwór opublikowany za zgodą autora jest uznawany za podany do publicznej wiadomości


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane