statystyki

Kawecki: Wciąż panuje wszechobecna „RODOza” [WYWIAD]

autor: Jakub Styczyński01.08.2019, 07:44; Aktualizacja: 01.08.2019, 07:44
RODO zrobiło bardzo dużo dobrego, natomiast z perspektywy czasu nie jestem pewien, czy aż tak zbiurokratyzowana regulacja była nam rzeczywiście potrzebna

RODO zrobiło bardzo dużo dobrego, natomiast z perspektywy czasu nie jestem pewien, czy aż tak zbiurokratyzowana regulacja była nam rzeczywiście potrzebnaźródło: ShutterStock

- RODO zrobiło bardzo dużo dobrego, natomiast z perspektywy czasu nie jestem pewien, czy aż tak zbiurokratyzowana regulacja była nam rzeczywiście potrzebna - mówi w rozmowie z Jakubem Styczyńskim dr Maciej Kawecki, dziekan Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie, były dyrektor departamentu zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji odpowiedzialny za krajową reformę ochrony danych osobowych.

Zakończył pan pracę w Ministerstwie Cyfryzacji. Skąd decyzja o odejściu?

Wydaje mi się, że swoją misję w resorcie cyfryzacji zrealizowałem. Słowo „misja” brzmi górnolotnie, ale ja tym ostatnim latom poświęciłem prawie cały mój czas. Zadanie wdrożenia w Polsce RODO zrealizowałem, a ocena tego, jak, należy do obywateli. Chciałem też uniknąć sytuacji, gdy musiałbym odchodzić dlatego, że w pracy dzieje się coś złego. Najczęściej tak jest, że odchodzimy, jak jest nam źle. A odchodzić powinno się w okresie najlepszym, gdy organizacja, którą się opuszcza, rozwija się. Tak jest z departamentem i miejscem, w którym pracowałem jako dyrektor. Początkowo miałem zostać w resorcie trzy miesiące, a potem przenieść się do kancelarii prawnej. Ostatecznie pracowałem dla MC przez trzy lata. Będę jeszcze wspierał ministra cyfryzacji, ale już w dużo luźniejszej, eksperckiej formie.

Dokąd pan się udaje? Wielu spekulowało, że odnajdzie się pan w ramionach jakiegoś technologicznego giganta.

Do giganta tak, ale nie technologicznego. Objąłem funkcję dziekana w Wyższej Szkole Bankowej w Warszawie. Będę współkierował uczelnią, która powstała w 2019 r., ale należy do największej grupy niepublicznych szkół wyższych w Polsce, które edukują od 25 lat. W jakimś sensie jest to więc gigant. Poza sprawowaniem funkcji dziekana będę również opiekunem merytorycznym kierunków związanych z nowymi technologiami i ochroną danych osobowych. Dla mnie to będzie okazja do kontynuowania edukacji, którą robiłem, będąc w resorcie, ale tym razem od drugiej strony. I od początku, tak jak w resorcie cyfryzacji, chcę podejść do zadania nieszablonowo. Już zresztą mój wiek jest nieszablonowy jak na taką funkcję i będę chciał podejść do moich studentów bardziej partnersko niż władczo. Chyba tego dzisiaj oczekuje się od uczelni wyższych. Chcę też wrócić w małym stopniu do praktyki prawniczej, współpracując z jedną z kancelarii, ale w roli wyłącznie doradczej i od strony edukacyjnej. Od dawna pracuję też nad projektem ogromnej inicjatywy non profit, ale o niej za wcześnie mówić teraz.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane