Przy obliczaniu wartości nieruchomości przyznawanej przy rozwodzie jednemu z małżonków nie uwzględnia się kredytu hipotecznego zaciągniętego na jej zakup – uznał Sąd Najwyższy.
Izba Cywilna SN rozstrzygnęła sprawę w odpowiedzi na wątpliwości prawne zgłoszone przez jeden z sądów okręgowych. Powołała się przy tym na wcześniejsze rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego w podobnych sprawach, w tym także uchwałę siedmiu sędziów (m.in. sprawy o sygn. akt I CSK 54/16 oraz III CZP 30/18).
Skład orzekający pozostawił jednak swego rodzaju furtkę, dodając, że uwzględnienie obciążenia hipotecznego jest dopuszczalne, jeśli przemawiają za tym ważne względy. Nie można bowiem przyjąć jednego, obowiązującego zawsze rozwiązania, gdyż stany faktyczne mogą być bardzo zróżnicowane.
Reklama
Co do zasady jednak wartość nieruchomości należy szacować nie uwzględniając obciążenia kredytem hipotecznym. Mimo rozwodu byli małżonkowie wciąż są zobowiązani go spłacać, gdyż dalej pozostają dłużnikami banku. Dlatego najsłuszniejsze wydaje się uwzględnianie tylko rynkowej wartości nieruchomości.

orzecznictwo

Uchwała Sądu Najwyższego z 25 lipca 2019 r., sygn. akt III CZP 14/19.