Sprawa dotyczyła sporu między poszkodowanym w wypadku a ubezpieczycielem. W trakcie postępowania trzeba było określić stan zdrowia powoda, dlatego zlecono opinię trzech biegłych.
Poszkodowany, który na poczet ekspertyz musiał zapłacić łącznie 4,5 tys. zł zaliczki, złożył zażalenie. Sąd rejonowy odrzucił je, wskazując, że nie przysługuje ono w tej sytuacji. Z kolei sąd okręgowy, sam nie mając pewności, czy zażalenie jest dopuszczalne, zwrócił się z pytaniem do Sądu Najwyższego.
Ten odpowiedział twierdząco. SN wskazał, że w ustawie o kosztach sądowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 785) przy wymienianiu czynności, za które nie pobiera się opłat, wskazano zażalenie na wysokość wydatków lub opłat. Dlatego też skład orzekający uznał, że zażalenie to odnosi się również do wydatków na zaliczki za opinię biegłych. Przemawia za tym również wykładnia celowościowa, bo zaliczki te są często wysokie, a ich nieopłacenie rodzi poważne skutki.
Reklama

orzecznictwo

Uchwała SN z 25 lipca 2019 r., sygn. akt III CZP 15/19.