statystyki

Państwo zapłaci więcej za zwlekanie z odszkodowaniem

autor: Michał Culepa24.07.2019, 07:34; Aktualizacja: 24.07.2019, 07:35
prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo

Przeciąganie sprawy odszkodowania za ograniczenie użytkowania nieruchomości znajdującej się w strefie lotniska wojskowego oznacza wyższe wydatki dla Skarbu Państwa – zarówno na zwiększone świadczenie, jak i na odsetki liczone od dnia zgłoszenia roszczeń – orzekł Sąd Najwyższy.źródło: ShutterStock

Przeciąganie sprawy odszkodowania za ograniczenie użytkowania nieruchomości znajdującej się w strefie lotniska wojskowego oznacza wyższe wydatki dla Skarbu Państwa – zarówno na zwiększone świadczenie, jak i na odsetki liczone od dnia zgłoszenia roszczeń – orzekł Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła odszkodowania, którego żądał od miejscowego Wojskowego Zarządu Infrastruktury Jan S., właściciel działki i domu w bliskim sąsiedztwie wojskowego lotniska Poznań-Krzesiny. Na przestrzeni lat znajdowały się one w różnych strefach ograniczonego użytkowania. W 2003 r., gdy wojewoda wielkopolski wydał pierwsze rozporządzenie ustalające takie strefy wokół lotniska w Krzesinach, nieruchomość znajdowała się w strefie o mniejszym zakresie ograniczeń. Od 2007 r. dom Jana S. trafił jednak do strefy o największej uciążliwości związanej z użytkowaniem lotniska i największych ograniczeniach użytkowania.

W listopadzie 2005 r. (gdy obowiązywało pierwsze rozporządzenie) właściciel domu na podstawie art. 129 ust. 2 prawa ochrony środowiska (Dz.U. z 2001 r. nr 62, poz. 627) wystąpił z żądaniem zapłaty odszkodowania za ograniczenie w użytkowaniu nieruchomości. Sprawa była rozpatrywana przez organy Skarbu Państwa długo, bo odmowę wypłaty odszkodowania właściciel uzyskał dopiero w 2013 r. Wtedy też sprawa trafiła do sądu. Pierwotne roszczenie opiewało na 30 tys. zł, ale wobec zmiany stref ograniczonego użytkowania i rosnących kosztów prac budowlanych, które musiałby ponieść właściciel, kwota wzrosła do 75 tys. zł wraz z odsetkami liczonymi od listopada 2005 r., czyli od momentu złożenia pierwszego wezwania do zapłaty odszkodowania.

Przed sądem Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa podniosła zarzut przedawnienia, bo termin zgłoszenia roszczeń odszkodowawczych, zgodnie z art. 129 ust. 4 prawa ochrony środowiska, wynosił wówczas dwa lata (obecnie są to trzy lata; t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 799). Sądy I i II instancji zasądziły całość jego żądań. Sąd apelacyjny zmienił tylko termin liczenia odsetek, wskazując na datę prawomocnego orzeczenia sądowego zasądzającego należność.


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane