Rzecznik praw obywatelskich zawiesił kierowanie do Sądu Najwyższego skarg nadzwyczajnych do czasu rozstrzygnięcia przez TSUE wątpliwości dotyczących legalności Izby Kontroli Nadzwyczajnej.
Dziś Sąd Najwyższy rozpatrzy siódmą skargę nadzwyczajną skierowaną przez rzecznika praw obywatelskich. I jak na razie ostatnią. Bo choć RPO nadal przyjmuje i rozpatruje merytorycznie wnioski o wywiedzenie tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia, to wstrzymuje kierowanie skarg do SN. To efekt pytań prejudycjalnych przedstawionych przez polskie sądy, w tym przez sam Sąd Najwyższy, Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dotyczą one tak fundamentalnych kwestii jak prawidłowość utworzenia nowych izb w SN, w tym także Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która rozstrzyga skargi, oraz prawidłowość powołania sędziów do tych izb. Ewentualne orzeczenie TSUE stwierdzające wadliwość tego procesu stworzyłoby możliwość podważania wydanych przez nie wyroków.
Do tej pory rzecznik praw obywatelskich (RPO) skierował do SN siedem skarg nadzwyczajnych. Dziś Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych rozpatrzy ostatnią z nich. Wniosek rzecznika, podobnie jak w pierwszej skierowanej do SN skardze, dotyczy wyeliminowania jednego z dwóch sprzecznych orzeczeń w sprawie spadkowej.