statystyki

Za niejasności w dokumentacji zapłaci zamawiający

autor: Michał Culepa09.07.2019, 07:06; Aktualizacja: 09.07.2019, 09:39
Sprawa dotyczyła powództwa o zapłatę ponad 430 tys. zł, jakie wytoczyła przeciwko spółce Gdańska Infrastruktura Wodno-Kanalizacyjna firma C. z tytułu „nadprogramowych” robót budowlanych.

Sprawa dotyczyła powództwa o zapłatę ponad 430 tys. zł, jakie wytoczyła przeciwko spółce Gdańska Infrastruktura Wodno-Kanalizacyjna firma C. z tytułu „nadprogramowych” robót budowlanych.źródło: ShutterStock

Wykonawcy zamówienia publicznego nie wolno obciążać kosztami wykonania dodatkowych prac, niewymienionych w umowie ani dokumentacji technicznej zamówienia, jeżeli z tejże umowy lub dokumentacji nie wynikało, że muszą one być zrealizowane – uznał Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła powództwa o zapłatę ponad 430 tys. zł, jakie wytoczyła przeciwko spółce Gdańska Infrastruktura Wodno-Kanalizacyjna firma C. z tytułu „nadprogramowych” robót budowlanych. Powódka przed kilku lat wygrała bowiem przetarg i była wykonawcą instalacji sanitarnej i kanalizacyjnej realizowanej w jednej z dzielnic Gdańska.

Częścią dokumentacji przetargowej oraz późniejszej umowy była dokumentacja projektowa wraz z przygotowanymi wcześniej materiałami geotechnicznymi. Z nich wynikało, że na trasie budowanego kolektora kanalizacyjnego mogą znajdować się wody gruntowe, w związku z czym konieczne będzie przeprowadzenie prac odwodnieniowych. Jednak z dokumentacji wynikało, że prace te powinny być przeprowadzone w kilku punktach budowy. Firma C., zgodnie z umową i projektem instalacje odwodnieniowe w wyznaczonych punktach wykonała, ale w toku prac okazało się, że wody gruntowe gromadzą się praktycznie na całej długości planowanego i budowanego kolektora kanalizacyjnego. W efekcie firma musiała wykonać prace odwodnieniowe praktycznie na całej długości kanału. To spowodowało lawinowy wzrost kosztów po stronie wykonawcy, który – po zakończeniu pracy – oszacował wartość dodatkowych prac, nieprzewidzianych w umowie i zażądał zapłaty 430 tys. zł. GIWK odmówił jednak zapłaty. Sprawa trafiła więc do sądu.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane