Jeszcze milion Polaków może być w posiadaniu książeczek mieszkaniowych, które weszły w obieg bankowy w latach 50. ubiegłego wieku. Gromadzone na nich oszczędności były oprocentowane i częściowo objęte premiami gwarancyjnymi państwa, by nie straciły na wartości. W czasach PRL książeczka była postrzegana jako przepustka do własnego M. Jednak inflacja w latach 80. i na początku 90. XX w., a także znaczny wzrost kosztów budowy i cen mieszkań w już rynkowej gospodarce rozwiał te nadzieje – wypłacana dziś średnia premia gwarancyjna stanowi równowartość ceny ok. 2 mkw mieszkania.
Z danych Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju wynika, że na koniec grudnia 2018 r. nadal zarejestrowanych było 1 032 033 rachunków oszczędnościowych, a zgromadzone na nich środki to 532,8 mln zł. Średnia premia gwarancyjną w 2018 r. wyniosła 9315,4 zł wobec 8793,7 zł w 2017 r.
Obecnie właściciele książeczek (wystawionych do 23 października 1990 r.) są uprawnieni do premii gwarancyjnej, którą można uzyskać w przypadku realizacji określonego celu mieszkaniowego lub od 2009 r. także remontu (m.in. wymiana okien). W ubiegłym roku RPO alarmował, że obywatele skarżą się, że każdy rok utrzymywania książeczki powoduje kolejne straty. A nie mogą jej wykorzystać na zaspokojenie swoich potrzeb mieszkaniowych, ponieważ nie są w stanie zrealizować żadnej z czynności uprawniającej do uzyskania premii.
Reklama
Samo ministerstwo zauważa, że w kolejnych latach liczba likwidowanych książeczek przy utrzymaniu niezmienionych rozwiązań prawnych może nadal się zmniejszać. – Prawdopodobnie przyczyną tego jest „wyczerpanie się” katalogu czynności uprawniających do realizacji książeczki. Większość pozycji w nim odnosi się do zakupu mieszkania lub uzyskania go w TBS i cel ten został w dużym stopniu osiągnięty. Natomiast właściciele mieszkań mają mocno ograniczone możliwości uzyskania premii gwarancyjnej. Katalog czynności umożliwiający ubieganie się o wypłatę premii gwarancyjnej nie był zmieniany od 2008 r. – tłumaczy MIR.
Resort proponuje więc poszerzyć katalog czynności uprawniających do ubiegania się o premię. Po wprowadzeniu proponowanych zmian uzyskanie premii będzie możliwe w związku z:

Reklama
wniesieniem opłaty z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności;
▪ remontami, dodatkowo instalacji wodno-kanalizacyjnej, c.o. i w związku z wymianą źródeł ciepła;
▪ wydatkami związanymi z zawarciem umowy najmu instytucjonalnego z dojściem do własności (Mieszkanie+)
W tym ostatnim przypadku premia miałaby być przekazywana przed uzyskaniem własności mieszkania z tytułu spłaty części kapitałowej.
MIR chce też się zorientować, ile jeszcze budżet wyda na refundację premii gwarancyjnych i dlatego zaproponuje rejestrowanie książeczek mieszkaniowych w banku, który obsługuje rachunek. Miałoby to potrwać do końca 2021 r. – Wprowadzony mechanizm pozwoli zweryfikować liczbę rzeczywiście istniejących książeczek i oszacować kwotę łącznych zobowiązań budżetowych, które wynikać mogą z faktycznie „czynnych” rachunków – uzasadnia resort.
Wszystkie zmiany mają być zawarte w projekcie nowelizacji ustawy o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych. Resort zakłada, że rząd przyjmie ten projekt w III kwartale.
Etap legislacyjny
Projekt wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów