Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" domaga się wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec rzecznika dyscyplinarnego sędziów Piotra Schaba. Zdaniem stowarzyszenia działanie rzecznika wobec gdańskiej sędzi Doroty Zabłudowskiej jest niegodne sędziego i godzi w powagę urzędu.
Reklama

Chodzi o działania rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych związanych z postępowaniem wyjaśniającym, które prowadzi on wobec sędzi gdańskiego sądu rejonowego Doroty Zabłudowskiej. W opublikowanym na stronie rzecznika piśmie skierowanym do RPO Piotr Schab wyjaśnił, że czynności wobec sędzi gdańskiego sądu podjął wobec faktu, że w grudniu 2018 r. "otrzymała ona gratyfikację pieniężną od osoby, będącej oskarżoną w postępowaniu toczącym się przed tym sądem".

W grudniu ub.r. za zasługi dla ochrony praw człowieka sędzia Zabłudowska została uhonorowana Nagrodą Równości z rąk prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Dziewięć dni po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska, rzecznik dyscyplinarny wszczął w tej sprawie postępowanie dyscyplinarne wobec Zabłudowskiej.

W związku z działaniami rzecznika dyscyplinarnego zarząd stowarzyszenia Iustitia skierował zawiadomienie do ministra sprawiedliwości i zastępcy rzecznika dyscyplinarce sędziów, w którym zwrócono się o zainicjowanie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Piotra Schaba.

Jak zaznaczyła Iustitia, podjęte przez rzecznika dyscyplinarnego czynności - za pośrednictwem środków masowego przekazu - informujące opinię publiczną, że sędzia Dorota Zabłudowska "przyjęła gratyfikację finansową od osoby będącej oskarżoną w postępowaniu toczącym się przed tym sądem" naruszają jej dobre imię jako sędziego i narażają na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu sędziego.

Stowarzyszenie odebrało działanie sędziego Piotra Schaba "jako niegodne sędziego, godzące w powagę sprawowanego urzędu". "W tej sytuacji wnioskujemy o zainicjowanie stosownego postępowania dyscyplinarnego wobec Pana Piotra Schaba sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie delegowanego do Sądu Apelacyjnego w Warszawie - Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych" - zawnioskowało stowarzyszenie sędziów polskich.

Według zarządu Iustitii rzecznik dyscyplinarny sędziów, ma pełną świadomość, że prowadzone postępowanie wyjaśniające dotyczy przyjęcia przez sędzię Zabłudowską gdańskiej Nagrody Równości z rąk prezydenta Gdańska. "(Sędzia Piotr Schab - PAP) wie również, że finansową część Nagrody sędzia Dorota Zabłudowska przekazała na cel społeczny, co zadeklarowała w dniu jej otrzymania. Ma wreszcie pełną świadomość tego, że sędzia Dorota Zabłudowska nie podejmowała żadnych czynności w sprawie wytoczonej przez prokuraturę Pawłowi Adamowiczowi" - wskazał w zawiadomieniu zarząd Iustitii.

Do opublikowanego przez rzecznika dyscyplinarnego pisma do RPO ws. Zabłudowskiej, gdańska sędzia odniosła się na początku czerwca. Jej zdaniem, teza przedstawiona przez sędziego Schaba godzi w jej dobre imię jako sędziego i wprowadza odbiorców w błąd co do przedmiotu postępowania.

"Fakt przyjęcia przeze mnie gdańskiej Nagrody Równości z rąk ś.p. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza jest okolicznością powszechnie znaną, podobnie jak to, że finansową część tej nagrody przekazałam na cel społeczny, co zadeklarowałam w dniu jej otrzymania. Rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych również dysponuje tą wiedzą, zarówno z mediów, jak i z udzielonych przeze mnie wyjaśnień. Rzecznik wiedział również, iż nie miałam nic wspólnego ze sprawą karną Pawła Adamowicza, gdyż wyjaśnień udzielał rzecznikowi również prezes sądu, w którym pracuję" - oświadczyła sędzia Zabłudowicz.