Hulajnogi elektryczne w końcu z przepisami. Pojedziesz po chodniku, ścieżce i ulicy

autor: Piotr Szymaniak10.06.2019, 07:10; Aktualizacja: 10.06.2019, 07:25
25 km/h taką maksymalną prędkość będą mogły rozwijać hulajnogi elektryczne

25 km/h taką maksymalną prędkość będą mogły rozwijać hulajnogi elektryczneźródło: ShutterStock

Resort infrastruktury ureguluje wreszcie w kodeksie drogowym kwestię elektrycznych hulajnóg. Będą one traktowane w sposób zbliżony do rowerów.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (43)

  • Radek(2019-11-11 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    Te przepisy sa ograniczajace, nie ida w ogole w parze z rozwojem technologicznym i wizja tworcow nowych pojazdow, aby ulatwic ludziom zycie. A bedzie nowych pojazdow coraz wiecej. Miasto nie jest tylko dla uzytkownikow samochodow, ktorzy zreszta jezdza za szybko, lamia przepisy co chwile.. Miasto jest dla wszystkich uzytkownikow miasta i myslmy o wspolnocie, a nie jakis przywilejach i zakazach. Kazdy tez ma prawo wyboru z czego bedzie korzystal, z samochodu, transportu miejskiego, roweru, skuteru czy deskorolki elektrycznej. Nie ograniczajmy tego! Zmienmy w ogole infrastrukture miast, zbudujmy porzadne drogi rowerowe (juz nie tylko rowerowe, jak widac), takie jak np w Skandynawii, nauczmy kierowcow szacunku do ludzi uzywajacych wolniejszych pojazdow ale tez wpuscmy rowery i hulajnogi skutery na drogi, bo wiele z nich osiaga predkosci nawet do 50km/h. Nie mozna ograniczac rozmiaru hulajnogi czy mocy baterii, bo dzieki nim te pojazdy sa sprawniejsze. Nauczmy tez pieszych i rowerzystow przepisow, stosujmy sie do nich ale tez po prostu badzmy uwazni i swiadomi, pomagajmy sobie nawzajem i cieszmy sie z nowych technologii w pelni, ufajmy sobie. Te nowe przepisy nie sa przyszlosciowe i otwarte, sa podsycone strachem, nie uwzgledniaja wielu aspektow nowych technologii, ktore ewidentnie tez obnazaja braki i niedoskonalosci przepisow juz panujacych. Potrzeba ludzkosci wiele zmian na roznych poziomach, potrzeba nam nowych sposobow myslenia, nowych rozwiazan. Nowych oznacza nie koniecznie zgodnych z tym, co juz znamy i sprawdzilismy. Tu budujemy przyszlosc dla nowych pokolen i nowego swiata, nowych systemow. Przykre to widziec jak brakuje w tym oddechu i zaufania, jak w Polsce ale i wielu innych krajach sie spowalnia i ogranicza nowe ciekawe pomysly i rozwiazania. Przykre tez widziec, ze Mevo nie przetrwalo. Rozumiem, ze to nie sa latwe sprawy ale jestem pewien, ze mozna wprowadzic w miastach nowe sposoby komunikacji pojazdami bardzo roznymi z poszanowaniem dla wszystkich i usprawnieniem ich organizacji, gdyby czlowiek nie myslal tylko o sobie...

    Odpowiedz
  • E-kierowca(2019-10-21 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    Czyli w momencie kiedy skończy mi się chodnik mam sobie pchać hulajnogę poboczem czy ja nieść? Z jednej strony jacy to ekologiczni nie jesteśmy, schodzimy z ogrzewania węglem, wprowadzamy adblue #euro6 a z drugiej strony jestem przestępca jadąc na hulajnodze która nie wydziela żadnej emisji spalin po drodze do pracy. Lepiej wsiąść w golfa czy passata i produkować chmury. #idiotyzm

    Odpowiedz
  • Xiaomi(2019-08-21 15:27) Zgłoś naruszenie 10

    Moja hulajnoga elektryczna jeździ powyżej 25 km/h i najczęściej jadę szybciej niż rowerzyści wyprzedzając wszystkich. Czasem jest rowerzysta, który jadąc za mną po pewnym czasie wyprzedzi mnie ale często na światłach znów prowadzę ja. Hulajnogi moim zdaniem powinny jeździć po ścieżce rowerowej a w przypadku ich braku po chodniku - ale tu zgadzam się powinno uważać się na pieszych i oni mają pierwszeństwo a więc nie powinno się wtedy rozwijać max prędkości. Co do jazdy po jezdni to zły pomysł. Nie mam prawa jazdy a więc nie czułbym się pewnie na jezdni na hulajnodze. Nie wiedziałbym kto ma pierwszeństwo przejazdu i mogłoby to się skończyć źle. Także ścieżka rowerowa na pierwszym miejscu, drugie miejsce to ciągi pieszo-rowerowe a na trzecim chodnik. Jezdnia nie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Paw45(2019-08-21 13:04) Zgłoś naruszenie 32

    Ograniczenie do 25 km/h, no co za bezczelność, gdy dużo większym rowerem można jechąc i 50 km/h. Absurd! Na pewnoe nie przepogramuję swojej hulajnogi. Takiego wała!

    Odpowiedz
  • Miauu(2019-08-20 23:52) Zgłoś naruszenie 33

    Moja hulajnoga rozwija 42km/h. Często jadę po kamykach. Nie zaobserwowałem jakiejkolwiek niestabilności w porównaniu do roweru. Ogólnie duża prędkość hulajnogi jest niebezpieczna dla jej kierowcy, ponieważ w przypadku wywrotki jest od razu gleba na szczenę. Natomast duża prędkość roweru jest niebezpieczna dla każdego bo to jest dosłownie pocisk. Dlatego ograniczenie prędkości inne niż roweru na ścieżce rowerowej jest po prostu nadgorliwością. Druga sprawa: mojej hulajnogi nie da się przprogramować. Są trzy tryby: 1 (do 20km/h) , 2gi - do 25km/h i 3ci - bez limitu . Już widzę jak policja bada moją hulajnogę, który bieg mam ustawiony i już widzę jak daje im to sprawdzić czy da się inne biegi właczyć i co one oznaczają.... To prawo z natury jest nierealne. A nierealne prawo jest nieskuteczne.

    Odpowiedz
  • Agu(2019-08-04 20:40) Zgłoś naruszenie 20

    Ustawodawca obserwuje sytuację - jak będzie ewoluował rynek przed ustaleniem przepisów ... Płaczę ze śmiechu. Koncert Życzeń rodem RPLu. Przepisy potrzebne są dziś a nie za 10 lat. Za 10 lat będziemy lewitować na deskach nad ulicami !

    Odpowiedz
  • Bzdura(2019-07-24 22:24) Zgłoś naruszenie 20

    To trochę dziwne, że rowerzyści mogą śmigać do 50 km/h na ścieżce a użytkownicy pojazdów elektrycznych do 25, gdzie logika? Dodatkowo rowerzyści nie utrzymują tak prostego toru jazdy jak np. hulajnogi elektryczne i mają z rowerem najczęściej większą masę...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kudlaty(2019-07-13 22:59) Zgłoś naruszenie 152

    Wg. mnie całkiem sensowne przepisy. Jeżdżę czasem na hulajnodze i zawsze uważam na pieszych, w momentach gdy chodnik jest zbyt ciasny zawsze zwalniam i daję pierwszeństwo pieszym (czasem zdarza się, że schodzę z hulajnogi i ją pcham żeby uniknąć niepotrzebnych, niebezpiecznych sytuacji). Wszystko zależy od nastawienia kierującego - tak samo jak w przypadku rowerzystów czy kierujących samochodem, zawsze liczy się zdrowy rozsądek! Przecież raz jest się rowerzystą raz pieszym a innym razem prowadzi się samochód. Każdy zna te sytuacje, więc może się domyślać jak czuje się ta druga osoba i co zrobić żeby wszyscy byli bezpieczni itp. Po prostu trzeba zmienić swoje nastawienie z ja mam pierwszeństwo bo jadę szybciej, jestem większy, ja wszedłem na pasy na zrozumienie innej osoby w danej sytuacji.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Robert(2019-07-03 21:37) Zgłoś naruszenie 31

    Wielka burza nic nie zmieniająca w praktyce.

    Odpowiedz
  • a(2019-07-01 14:38) Zgłoś naruszenie 22

    Niestety dla rolek nie ma miejsca, po chodniku nie da się sprawnie poruszać, a po ścieżce rowerowej teoretycznie nie wolno. Niestety większość musi wybrać tą druga opcję i liczyć się z mandatem.

    Odpowiedz
  • ptysiu(2019-06-29 18:55) Zgłoś naruszenie 44

    Czytając prasę i komentarze , komuś w tym kraju bardzo zależy aby pojazdy elektryczne nie wypierały pojazdów z silnikiem spalinowym. To załatwiają lobbyści opłacani przez ....................

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • hulajnoga(2019-06-18 16:26) Zgłoś naruszenie 128

    ciekawe bardzo dlaczego rowerzyści poruszaja sie po jezdni skoro im nie wolno, jeśli nie mają drogi dla rowerów, i brak ograniczenia do 30 km /h to powinni poruszac sie po chodniku , a na drogach jeżdzi ich masa , gdzie to prawo. Ja mam hulajnogę elekrtyczną dwuosobową, rozwja predkość do 40 km/h mam ją wyrzucic do smietnika teraz mimo iz zaplacilam 4 tyz zlotych , prosze stworzyc przepis dla takich urządzeń,i nie róbcie z ludzi wariatów

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • PieszyPowolny(2019-06-10 18:39) Zgłoś naruszenie 132

    "Limitów prędkości w przypadku jazdy na chodniku nie określono. Cezurą ma być zdrowy rozsądek" - Jeszcze raz poproszę, i powoli - poniżej 25 km/h! Rozsądek?! Czy DWIE osoby jadące na hulajnodze (zwykłej) po spadzie chodnika, czyli jakieś 15 km/h, to jeszcze rozsądek, czy już nie? Uderzenie wypadkowe w pieszego to co najmniej 100 kg wagi jadących + hulajnoga + przyspieszenie. I co potem? "Oops" i wieniec od Masy Krytycznej? Powinien być oficjalny, formalny, ukodeksowiony zakaz jazdy czymkolwiek (!) po chodnikach z prędkością powyżej 10 (dziesięciu) km/h. Jeżeli więcej niż 10 - zapraszamy na ścieżki rowerowe, albo na ulicę. Obawiam się, że to początki sezonu polowań na dwa kółka na chodnikach...

    Odpowiedz
  • Łukasz (2019-06-10 18:38) Zgłoś naruszenie 12

    Lobby na rowery to jakiś dramat a chcą zmniejszyć smog .... jak mam się użerać z władza może sportowym do auta 25 kg to jakaś żenada

    Odpowiedz
  • gość(2019-06-10 15:38) Zgłoś naruszenie 1315

    To może wpuśćmy także SAMOCHODY na chodniki? Tak dla równowagi i aby ODKORKOWAĆ STOLICĘ!

    Odpowiedz
  • nie widze wypadkow , tylko o nich slysze(2019-06-10 13:26) Zgłoś naruszenie 2719

    Sa ludzie co nieawidza wszystko i wszystko im przeszkadza. Przeszkada im mlodziez , bo halasuje i sie glosno smieje, bo biega, , bo inaczej sie ubiera i czesze. Przeszkadzaja im rowery, samochody i motocykle. Nie lubia ruchu i lubia przesiadywac na lawkach i obgadywac innych. Wszedzie widza zagrozenie i nic im sie nie podoba.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Alex(2019-06-10 12:24) Zgłoś naruszenie 237

    Zacznijmy od tego, żeby rowerzyści znali przepisy. Ci na hulajnogach też ich nie będą znali. Ostatnio prawie zabiłem idiotę na rowerze, bo mi nagle wjechał na jezdnię i jeszcze krzyczał żebym się douczył, bo rower ma pierwszeństwo. Ech.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • mlody(2019-06-10 12:24) Zgłoś naruszenie 1814

    zakazac ludziom po 70-ce samodzielnego poruszania sie po chodnikach bo nie slyszą jak ja na rolkach smigam i im moge nogi połamać

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • szybak(2019-06-10 10:23) Zgłoś naruszenie 1824

    "Natomiast jeżeli ani nie ma infrastruktury rowerowej, ani jezdni z ograniczeniem prędkości do 30 km/h, wówczas elektryczną hulajnogą czy jednokołowcem będzie można poruszać się po chodniku." Jak nie ma infrastruktury, to zwyczajnie nie powinni jeździć.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Nenia(2019-06-10 10:17) Zgłoś naruszenie 316

    "Właścicielom pojazdów nieodpowiadających wymaganiom technicznym określonym w ustawie grozić będzie kara w wysokości od 500 zł do 10 tys. zł za każde naruszenie.". A dlaczego nie są karani rowerzyści, których pojazdy nie odpowiadają wymaganiom technicznym? Masowo jeżdżą bez świateł lub światła mają nieprawidłowe, a policja tego nie widzi. Po 500,- zł od każdego takiego rowerzysty i zebraliby więcej niż od kierowców samochodów.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane