Piotrowski: Marszałek nie może powiedzieć, że rak jest jednak rybą [WYWIAD]

autor: Piotr Szymaniak28.05.2019, 09:27; Aktualizacja: 28.05.2019, 09:27
- Sejm musi się stosować do reguł, które sam na siebie nałożył. Gdy je narusza, to następuje uchwalenie pseudoustawy lub ustawy pozornej - mówi w rozmowie z DGP dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

- Sejm musi się stosować do reguł, które sam na siebie nałożył. Gdy je narusza, to następuje uchwalenie pseudoustawy lub ustawy pozornej - mówi w rozmowie z DGP dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.źródło: ShutterStock

- Sejm musi się stosować do reguł, które sam na siebie nałożył. Gdy je narusza, to następuje uchwalenie pseudoustawy lub ustawy pozornej - mówi w rozmowie z DGP dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

W piątek Senat zatwierdził nowelizację kodeksu karnego. Z uwagi na wątpliwości co do trybu uchwalania ustawy na etapie sejmowym, powszechnie mówi się o tym, że może ona być niezgodna z konstytucją.

Podzielam te wątpliwości. Regulamin Sejmu przewiduje, że do postępowania ustawodawczego z projektami zmian kodeksów stosuje się odmienne, określone w nim procedury. I tak art. 89 ust. 2 regulaminu Sejmu stanowi, że pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od doręczenia posłom druku. Drugie czytanie natomiast   może odbyć się  nie wcześniej niż czternastego dnia od dnia doręczenia posłom sprawozdania komisji nadzwyczajnej, czym   mówi art. 95 ust. 1 regulaminu. Ale w art. 87 ust. 2 regulaminu powiedziano, że marszałek Sejmu, nadając bieg projektowi, rozstrzyga czy jest on projektem ustawy o zmianie kodeksu.

Skoro tak, to marszałek uznał, że nie jest to ustawa kodeksowa, choć zmiany dotyczyły 1/3 kodeksu karnego.

Marszałek może taką kompetencję zrealizować wtedy, kiedy jest co do tego wątpliwość. Przykładowo, gdy mamy do czynienia z ustawą, która nie nazywa się „ustawa o zmianie ustawy kodeks karny”, ale materialnie rzecz biorąc ma taki charakter. Bo np. przy okazji zmiany innej ustawy wprowadzane są przepisy modyfikujące zasady ogólne prawa karnego, albo takie przepisy, które w istocie zmieniają kodeks karny, chociaż ustawa nie wskazuje na to w tytule. Natomiast jeżeli już z tytułu wiadomo, że mamy do czynienia z nowelizacją kodeksu karnego, to przecież o żadnych wątpliwościach mowy być nie może. Intencja projektodawcy wobec przedmiotu regulacji, wyrażona w tytule projektowanej ustawy jest jasna. A to przesądza sprawę, skoro w świetle stanowiska doktryny pojęcie kodeksu ma charakter zarówno materialny, jak i formalny.

Wobec tego, marszałek nie może powiedzieć, że „rak jest rybą”. Przekroczył swoje kompetencje i  naruszył przepisy regulaminu. A ponieważ Sejm zastosował tryb pozaregulaminowy, który jest z mocy art. 112 konstytucji wykluczony, to nie nastąpiło uchwalenie ustawy. Jednocześnie naruszono art. 120 ustawy zasadniczej, który mówi o tym, że to Sejm uchwala ustawy. Z tego przepisu wynika również, że Sejm musi się przy tym stosować do reguł, które sam na siebie nałożył przy uchwalaniu ustaw. Gdy Sejm te reguły narusza, to nie następuje uchwalenie ustawy, albo następuje uchwalenie pseudoustawy lub ustawy pozornej. Z tym przypadkiem mamy tu do czynienia. Jest to tym bardziej rażące, że mowa o ustawie zawierającej przepisy odnoszące się do ograniczania praw i wolności jednostki. A konstytucja mówi w art. 31, że to można zrobić tylko w ustawie.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane