statystyki

Iwańska: RODO nie przyniosło rewolucji, za to przybyło absurdów [WYWIAD]

17.05.2019, 07:00; Aktualizacja: 17.05.2019, 07:59
Karolina Iwańska ekspertka Fundacji Panoptykon. Zajmuje się szczególnie kwestiami nadzoru w internecie oraz rolą pośredników w doborze treści docierających do użytkowników

Karolina Iwańska ekspertka Fundacji Panoptykon. Zajmuje się szczególnie kwestiami nadzoru w internecie oraz rolą pośredników w doborze treści docierających do użytkownikówźródło: DGP

Po aferze Cambridge Analytica mamy znacznie większą świadomość tego, co dzieje się z naszymi danymi. Nie łudzimy się już, że fajną usługę dostajemy zupełnie za darmo. Z Karoliną Iwańską rozmawia Jędrzej Dudkiewicz.

Kiedy rok temu wprowadzano RODO, wśród przedsiębiorców panowało ogromne zaniepokojenie. Czy sprawdziły się najgorsze przewidywania?

Faktycznie, 25 maja 2018 r. to data, na którą przygotowywano się tak, jakby miał nastąpić koniec świata. Moim zdaniem niezasadnie. RODO, wbrew narracji, którą słyszeliśmy w mediach, nie przyniosło rewolucji. Przepisy o ochronie danych osobowych obowiązywały od 20 lat, tylko instytucje i firmy nie za bardzo się nimi przejmowały. Jako że RODO wprowadziło o wiele większe sankcje za naruszenia, w wielu przedsiębiorstwach pojawiła się panika. Ale jednocześnie firmy znacznie poważniej podeszły do nowych regulacji. To dobrze, bo jako obywatele i konsumenci zasługujemy na porządną ochronę naszych danych. Co nie zmienia faktu, że dostosowanie się do RODO było oczywiście procesem czasochłonnym – wymagało zastanowienia się, w jakim celu dane są zbierane, jak długo się je przechowuje i czy jest to w ogóle zasadne.

Czy rozporządzenie rzeczywiście zmusiło firmy i instytucje do większej odpowiedzialności? Czy też sprawiło po prostu, że zwykli ludzie mają więcej kłopotów? Pytam, bo kilka razy, rozmawiając przez telefon np. z przedstawicielem organizacji pozarządowej, prosiłem o kontakt do innej osoby z tej samej NGO i odmówiono mi, „bo RODO”.

To nie powinno tak działać. Obserwujemy czasem nadinterpretację przepisów i zbytnią bojaźliwość. Przetwarzanie danych jest naturalnym procesem. W zasadzie każda organizacja, instytucja czy firma, która zatrudnia pracowników i ma kontrahentów, musi to robić, by w ogóle funkcjonować. Mam wrażenie, że wiele podmiotów zachowuje się, jakby dane parzyły. Tak nie jest. Trzeba je przetwarzać zgodnie z regułami, w sposób przemyślany, a nie przypadkowy. Przypadki odmowy podania numeru telefonu czy głośna sprawa odmowy ujawnienia wysokości wynagrodzeń w NBP, „bo RODO”, nie powinny mieć miejsca. RODO bywa wymówką, zupełnie wbrew celom tej regulacji.

Do kolejnych absurdów można zaliczyć sytuacje w szpitalach, gdzie pacjenci dostawali pseudonimy po postaciach z bajek lub mitologii. Jaki ma to sens, skoro kiedy sam byłem w szpitalu, bez żadnych ceregieli wywoływano pacjentów na cały głos po imieniu i nazwisku?

Poziom znajomości przepisów jest różny w poszczególnych placówkach. Pomysł na pseudonimizację, o którym wspominasz, jest zabawny i pomysłowy. W szpitalach mamy do czynienia z wrażliwymi informacjami o stanie zdrowia. Wyczytywanie imion i nazwisk pacjentów nie jest najbardziej pożądane, zwłaszcza jeśli ktoś czeka na wizytę u onkologa czy proktologa. Są inne metody, które stosuje wiele placówek, np. „pacjent z określonej godziny”, „pacjent z numerkiem…”.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (20)

  • olo(2019-05-17 07:48) Zgłoś naruszenie 140

    Nie wiem, co jest większym absurdem: RODO czy ukrywanie ważnych artykułów za płatnym paywall`em. To zależy redakcji na propagowaniu ważnych treści, czy jednak bardziej na kasie? Adblox zablokował mi na tej stronie 12 reklam-więc chyba tylko i wyłącznie na kasie... gdybym miał płacić za konieczność zamykania , co chwilę, wyskakujących okienek z reklamami rzeczy, których nie potrzebuję, to bym poszedł gdzie indziej. Każda redakcja "wtymkraju" zmierza drogą Wirtualnej Polski, której już nie da się czytać, bo reklamiarstwo poszło tam w megaabsurd. Niegdyś ciekawe portale zamieniają się w płatne kluby wzajemnej adoracji( jak gazeta wyborcza.pl albo w tablice obwieszczeniowe jak onet.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Analityk(2019-05-17 08:39) Zgłoś naruszenie 120

    "Obserwujemy czasem nadinterpretację przepisów i zbytnią bojaźliwość " jeżeli firmie grożą wielomilionowe kary, procesy ze strony osób fizycznych to nie ma co się dziwić asekuracji. Najpierw należy się zastanowić nad sensem RODO. Wygląda to tak, że przestępcy mają w nosie ochronę danych osobowych, a dla normalnych firm jest to udręka i niepotrzebne koszty.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • rodzic(2019-05-17 11:31) Zgłoś naruszenie 71

    RODO odbiło sie negatywnie na gospodarce. Badania można juz znalezc. Naganiacze jak dzwonili i tak dzwonia

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • W Szkole nadano Pseudonimy(2019-05-17 09:06) Zgłoś naruszenie 50

    A lista obecności rodziców na Zebraniu ma 4 strony załączników i klauzul z masą podpisów

    Odpowiedz
  • smRODO zostanie z RODO(2019-05-18 20:54) Zgłoś naruszenie 50

    Ekologia poszła się rąbać. Do każdego pisma trzeba dodawać kartkę z klauzulami, których i tak nikt nie czyta. Nawet my ich nie czytamy, bo mamy to RODO gdzieś. Za to ile lasów na to poszło i pulbicznej kasy - to chyba nikt nie zliczy.

    Odpowiedz
  • 007KAL(2019-05-17 13:01) Zgłoś naruszenie 50

    Jak się krytycznie patrzy na współczesny świat, to można zauważyć, że przybywa nam ciągle biurokratów, którzy nie mają ochoty wziąć osobistej odpowiedzialności za działania, za które im się płaci (np. pensje) . Chcą zawsze móc się wykazać "należytą starannością", ale za nic nie odpowiadać. W efekcie mnoży się pomysły typu RODO, ACTA i "obszary regulowanego (ograniczanego (TAK, TAK w IIIRP robi to UKE) dostępu do internetu)", które w efekcie służą tym, których teoretycznie miały ograniczać swawolę i możliwość zarabiania dodatkowych pieniędzy, bo to nie są mali sklepikarze...

    Odpowiedz
  • Krol(2019-05-17 14:10) Zgłoś naruszenie 50

    Zniknęły listy lokatorów z klatek schodowych więc nie wiesz kto zakłóca ci spokój. Za to dalej handluje się bazami danych co wiesz po telefonach od różnych firm wciskających kit. Państwo teoretyczne ma się dobrze.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mariusz(2019-05-17 08:36) Zgłoś naruszenie 40

    Absurdem Rodo jest nałożenie na firmy wielu obowiązków całkowicie zbędnych przy jednoczesnej furtce dla handlarzy danymi i nękających poprzez wpisanie, że cel reklamowy stanowi podstawę przetwarzania bez zgody. Zbędne - obowiązki w zakresie informacji o prawach, skoro jest Rodo, to.moze Rodo wprowadzili by taka informację a nie firmy muszą tłumaczyć Rodo ludziom, co im przysługuje, jeżeli firmy muszą tłumaczyć ludziom treść Rodo to znaczy że jest to bubel, to samo z prawem przetwarzania bez zgody dla reklamy. Powinno być prosto - podmiot przetwarzający dane, jeśli robi to wyłącznie w celu wykonania umowy lub obowiązków ustawowych informuje wyłącznie, że przetwarza dane w takich celach na swojej stronie internetowej i pełne dane firmy plus kontakt osoby odpowiedzialnej, bez żadnych pism do ludzi czy pouczeń o prawie. Oczywiście ochrona danych w firmie jak najbardziej.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • I co z tego ?????(2019-05-17 09:12) Zgłoś naruszenie 31

    Jak Zyklego SZBI brak ???? Urząd ma RODO ale podstaw ochrony brak - tylko tyle ile wyczytają i ledwo zrozumieją

    Odpowiedz
  • Bezprawnik(2019-05-17 17:13) Zgłoś naruszenie 30

    Nic pod tym względem się nie zmieniło,bo obawy i panika ze strony tych którzy przepisy RODO łamali już minęła.Ustawa stała się"martwa" jak wiele innych aktów prawnych z nakazami.Ochrona przeciętnego Kowalskiego to mit.Przykładem są wycieki danych teleadresowych do firm zewnętrznych,ich odsprzedaż,handlowanie nimi.Firmy telemarketingowe jak dzwoniły bezkarnie z ofertami garów czy wygranych konkursów-tak w najlepsze dzwonią.Przykłady można mnożyć.Tak więc mówimy w sumie o fikcji a nie realnej ochronie,bo póki co nikt ukarany nie został.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • emeryT(2019-05-19 10:12) Zgłoś naruszenie 20

    Widzę blokowanie komentarzy ma się dobrze. Krzywdy marketom zbierającym bezczelnie dane osobowe nie można przecież zrobić. Mogą pytać nawet o datę urodzenia za nędzne punkciki...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane