Wprowadzenie nowej organizacji ruchu w pobliżu prywatnej posesji może wywierać wpływ na prawa właścicielskie, np. ograniczać klientom dostęp do nieruchomości wykorzystywanej do prowadzenia działalności gospodarczej – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.
Reklama

Dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu zatwierdził dokument dot. stałej organizacji ruchu w strefie płatnego parkowania w Krakowie. Umiejscowienie znaków na planie ulic nie spodobało się jednak właścicielom posesji, na której prowadzili gabinet stomatologiczny.

W złożonej do WSA skardze podkreślili, że doszło do nadużycia władztwa administracyjnego, poprzez całkowitą dowolność w zatwierdzeniu projektu. Postawienie znaków ograniczających swobodę poruszania się po drodze, czyli zakazów wjazdu B-1 i zakazu skrętu B-21 na ulicy, która jest jedyną drogą dojazdową do nieruchomości, od kilkudziesięciu lat wykorzystywanej także przez pacjentów powoduje bezpośrednio drastyczne i niczym nie uzasadnione ograniczenie w możliwości prowadzenia normalnej działalności gospodarczej (świadczeniu usług dentystycznych).

Zdaniem właścicieli, zatwierdzona organizacja ruchu jest niezgodna z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem oraz konstytucją. Ograniczenie działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny, a nadto w sytuacji, w której zakazana jest dyskryminujące i nierówne traktowanie kogokolwiek, w tym przedsiębiorców.

Sąd przyjrzał się skardze, ale ją odrzucił. Stwierdził, że sprawy nie może rozparzyć merytorycznie, bo skarżący nie mają interesu prawnego. Inaczej widział to Naczelny Sąd Administracyjny który nakazał WSA wydać wyrok w sprawie. Zdaniem NSA art. 140 Kodeksu cywilnego może być źródłem interesu prawnego dla właściciela nieruchomości leżącej przy drodze, na której zmieniono organizację ruchu w taki sposób, że zmiany te będą negatywnie wpływać na dostęp do nieruchomości.

10 maja br. krakowski sąd stwierdził, że w dużym mieście, jakim jest Kraków, występuje w wielu miejscach ścisła zabudowa mieszkalno-usługowo-handlowa przy wąskich ulicach. Takie uwarunkowania nie są zatem wystarczające dla wprowadzenia ograniczeń w ruchu pojazdów. Należy zaznaczyć, że znak B-1 oznacza zakaz ruchu m.in. pojazdów w obu kierunkach, natomiast znak B-21 oznacza zakaz skręcania w lewo. Oba znaki są zaliczane do grupy znaków zakazu, których umieszczenie powinno być szczególnie wnikliwie rozważone i uzasadnione.

Zdaniem WSA, zaskarżone zarządzenie ogranicza prawo własności podmiotów będących właścicielami nieruchomości położonych w obszarze jego oddziaływania, a skoro tak, to uzasadnienie wprowadzonych ograniczeń musi być rzetelne, jasne i przekonywujące.
Ograniczenie swobody wykonywania prawa własności oraz swobody wykonywania działalności gospodarczej jest dopuszczalne, jednak nie może być uznaniowe i arbitralne. Organ musi wykazać, że bez wprowadzenia ograniczeń nie jest możliwa ochrona innych, wyżej ocenianych wartości. Skarżącym w istotny sposób ograniczony został dostęp do nieruchomości, stanowiącej ich własność, w której dodatkowo prowadzą oni od kilkudziesięciu lat działalność gospodarczą.

Wyrok WSA w Krakowie sygn. III SA/Kr 324/19