statystyki

Czy możliwe jest porozumienie wokół podstawowych wartości?

autor: Łukasz Bojarski31.03.2019, 08:00
Żeby móc rozmawiać z politykami, pokazywać im ustrojowy, prawny, prawnofilozoficzny kontekst, trzeba różne pomysły poddać pod środowiskową ocenę.

Żeby móc rozmawiać z politykami, pokazywać im ustrojowy, prawny, prawnofilozoficzny kontekst, trzeba różne pomysły poddać pod środowiskową ocenę.źródło: DGP

Żeby móc rozmawiać z politykami, pokazywać im ustrojowy, prawny, prawnofilozoficzny kontekst, trzeba różne pomysły poddać pod środowiskową ocenę.

W ostatnich dwóch felietonach przedstawiałem głosy, które padały podczas konferencji „Jak przywrócić państwo prawa” zorganizowanej w połowie stycznia przez Zespół Ekspertów Prawnych i Forum Idei Fundacji im. Stefana Batorego, i inspirowane nimi refleksje. Było o propozycjach dotyczących uporządkowania spraw wokół Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych. Zaproponowałem także formułę nowego otwarcia, uważam bowiem, że przywracanie państwa prawa nie powinno się ograniczać do usuwania rozstrzygnięć niezgodnych z konstytucją. Powinno iść dalej, ponieważ jest co reformować. I było przed jesienią 2015 r. Ale także warto moim zdaniem szukać jakiegoś obywatelskiego porozumienia prawników, nawet jeśli nie wszystkich… Pęknięcie, z jakim mamy do czynienia, jest nieznośne, a podział na dwa obozy póki co ciągle się pogłębia. Gdyby jesienne wybory parlamentarne wygrały siły prokonstytucyjne, będą musiały się zmierzyć z trudną sytuacją i od ich zachowania będzie zależeć, czy podział będzie się utrwalał, czy może uda się go zahamować. Zostawiam na boku rozważania polityczne o parlamentarnych większościach, relacjach z prezydentem (bo wybory na ten urząd odbędą wiele miesięcy później). Interesuje mnie problem możliwości wprowadzenia rozwiązań prawnych, które idą choć nieco w poprzek dychotomicznego podziału. Które częściowo (bo nie da się zadowolić wszystkich) odpowiadają na postulaty różnych stron. Stąd „nowe otwarcie”, a nie „powrót do przeszłości”.

Co może być wspólnym mianownikiem, punktem odniesienia dla takich zmian? Wspomniana konferencja zakończyła się panelem „Czy możliwe jest porozumienie wokół podstawowych wartości?”. Poniżej prezentuję niektóre z poglądów wypowiedzianych zarówno przez panelistów i moderatora (profesorowie Tomasz Tadeusz Koncewicz, Ewa Łętowska, Grażyna Skąpska, Aleksander Smolar, Mirosław Wyrzykowski), jak i w czasie dyskusji z uczestnikami konferencji.

My, naród

Podczas konferencji dotarła do nas wiadomość o śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Stał się i On punktem odniesienia. Rozpoczynający panel prof. Tomasz Tadeusz Koncewicz przypomniał, że kiedy obecnie rządzący nie przyznali funduszy na planowane obchody 30-lecia TK w 2016 r., to właśnie prezydent Gdańska wyszedł z inicjatywą organizacji obchodów na Wybrzeżu i przyjął TK „na wygnaniu”. Dlaczego w Gdańsku, kolebce Solidarności? Bo dorobek trybunału to dobro wspólne, kształtowane przez lata przez różnych sędziów wybieranych przez różne składy kolejnych parlamentów.

Refleksje prof. Koncewicza optymistyczne nie były. Na pytanie o konsensus odpowiedział krótko – nie wydaje się możliwy. Bo czy można mówić o porozumieniu, jeśli jedna strona sporu nie włącza drugiej do pojęcia narodu, twierdząc, że tylko ludzie o określonych wartościach (czytaj „my”) do niego należą? Panelista wskazał też na różnice poglądów co do roli państwa i jego legitymizacji. Jedna ze stron sporu (moim zdaniem w wersji skrajnej i jednak w pewnym uproszczeniu) twierdzi, że przed 2015 r. nie było państwa polskiego, że twór, który istniał wyrósł na „zgniłym kompromisie okrągłostołowym”. Trudno o konsensus z kimś, kto kwestionuje podstawy państwowości.

Minimalnym nośnikiem wspólnych wartości powinna być konstytucja – taka jest właśnie jej funkcja. Wedle prof. Koncewicza ustawa zasadnicza jest de facto odrzucana i przestaje odgrywać wyznaczoną jej rolę. Nie udało się zbudować w Polsce patriotyzmu konstytucyjnego. Nasza demokracja liberalna po 1989 r. nigdy nie została skonsolidowana. Nie udało się przekonać wszystkich obywateli, wytłumaczyć im, że konstytucja jest po to, by ich bronić. „Nie udało się przejść od tekstu do kontekstu”.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • nn(2019-03-31 11:10) Zgłoś naruszenie 81

    Nie, wespół z osobami, które żądają, by traktować je zgodnie z ich wyobrażeniem o sobie a nie z faktami, wspólnoty budować się nie da. W ogóle do budowania wspólnoty konieczne jest istnienie zgody co do podstawowych wartości a tej zgody nie można osiągnąć w takim zamęcie światopoglądowym, gdzie dla jednego wolnością, zdrowiem i pokojem jest to, co dla innego zniewoleniem, chorobą i brakiem pokoju.

    Odpowiedz
  • Bert(2019-03-31 13:40) Zgłoś naruszenie 71

    nie ma wspólnych podstawowych wartości. Są z jednaj strony warstwy uprzywilejowane, wyrosłe z kolaboracji z sowieckim okupantem, którym polska od pokoleń wisi i powiewa i które mają wspólny front z obcym kapitałem i obcymi mediami i z drugiej strony liczebna większość zwykłych ludzi, z pokolenia na pokolenie uczciwych, którzy jedynie reprezentują te wartości , które od wieków budują kulturę i cywilizację. Nie ma wspólnego mianownika dla degeneratów, renegatów i normalnych ludzi. Jedna z tych grup musi zwyciężyć druga musi przegrać.

    Odpowiedz
  • atu(2019-03-31 21:09) Zgłoś naruszenie 20

    Żeby coś przywrócić, to musiałoby coś wcześniej być. Nie przypominam sobie, żeby w tym kraju bezprawia kiedykolwiek było państwo prawa. Afery, kolesie, mafie - to ma być to przywrócone "państwo prawa", które pamiętamy?

    Odpowiedz
  • Wiola(2019-04-01 15:25) Zgłoś naruszenie 10

    dlaczego zwolennicy aborcji (zabijania dzieci) są przeciwnikami Kary Śmierci dla morderców ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane