statystyki

Małecki: Nie warto rezygnować z zachęcania do współpracy z organami ścigania [WYWIAD DGP]

autor: Piotr Szymaniak21.03.2019, 09:00; Aktualizacja: 21.03.2019, 09:00
Dr Mikołaj Małecki, Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dr Mikołaj Małecki, Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.źródło: DGP

Nowelizacja i tak nie wyeliminuje ryzyka, o którym mówią projektodawcy, czyli nie zapobiegnie niesłusznym skazaniom - mówi w wywiadzie dla DGP Dr Mikołaj Małecki.

Od pewnego czasu słychać głosy, że instytucja małego świadka koronnego, w ramach której można zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary za wydanie wspólników, wymaga poprawy. Do Sejmu trafił właśnie poselski projekt nowelizacji kodeksu karnego, który zakłada m.in. zmianę art. 60 par. 3. Projektodawcy chcą, by niższa kara lub orzeczenie wyroku w zawieszeniu były możliwe tylko wtedy, gdy informacje ujawnione przez skazanego „znajdą potwierdzenie w dowodach innych niż wyjaśnienia lub zeznania osób, wobec których stosuje się nadzwyczajne złagodzenie kary”. Co pan sądzi o takim zastrzeżeniu?

Przepisy art. 60 par 3 i 4 k.k. są wyrazem polityki państwa zmierzającej do zerwania solidarności między osobami uczestniczącymi w popełnieniu przestępstwa. Mają więc dać organom ścigania instrument i argument prawny zachęcający osoby współdziałające w przestępstwie do mówienia w zamian za łagodzenie kary. Dlatego nie powinny zawierać zbyt sztywnych przesłanek. Podstawowy problem leży gdzie indziej – chodzi o wykładnię określenia „ujawni informacje i okoliczności”.

Wydaje się, że to dość jasne. Na czym polegają wątpliwości?


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • ?(2019-03-22 16:50) Zgłoś naruszenie 00

    Młoda buzia Dr Mikołaj Małeckiego wszystko wyjaśnia. Nie wolno współpracować z organami ścigania, gdy karani ludzie są za przynależność partyjną, poglądy lub tylko na podstawie zeznań kumpla. Ta zmiana ma na celu ochronę przestępców. A wolni od odpowiedzialności prawnej są nasi zawsze prawi i sprawiedliwi, a nawet nasi przestępcy - tego nauczyli Niemców Faszyści. Czy Polska musi przechodzić przez to samo?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane