Przestępstwa z nienawiści. Skala umorzonych dochodzeń rośnie

autor: Emilia Świętochowska19.03.2019, 07:24; Aktualizacja: 19.03.2019, 07:26
Wbrew zapowiedziom nagłośnienie działalności organizacji Duma i Nowoczesność nie doprowadziło też do zmiany żadnych przepisów.

Wbrew zapowiedziom nagłośnienie działalności organizacji Duma i Nowoczesność nie doprowadziło też do zmiany żadnych przepisów.źródło: ShutterStock

Jak wynika z najnowszych statystyk prokuratury, w ubiegłym roku zamknięto w ten sposób łącznie 373 postępowania dotyczące znieważenia bądź napaści fizycznej ze względu na rasę, przynależność narodową lub etniczną ofiary. To o 47 więcej niż rok wcześniej. W porównaniu z 2017 r. wzrosła za to liczba skazanych za przestępstwa z nienawiści (art. 257 k.k.) z 70 do 85.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Kpiarz (2019-03-19 07:38) Zgłoś naruszenie 71

    Proporcja 85 dochodzeń zakończonych do 373 umorzonych ukazuje skalę " zamiatania pod dywan"...! Brawa dla Prokuratury..... 😁

    Odpowiedz
  • Mecenas(2019-03-19 08:53) Zgłoś naruszenie 22

    "Jeśli przyjmujący zeznanie funkcjonariusz nie zapyta o kontekst pobicia lub poszkodowany nie będzie sam naciskał" - autor zachęca organy ścigania do wymuszania klasyfikacji czynu? A przy okazji w czym "mowa nienawiści" jest gorszym przestępstwem niż po prostu czyn z nienawiści?

    Odpowiedz
  • t(2019-03-19 13:42) Zgłoś naruszenie 11

    Trudno nie popierać prokuratury. Oczywiście naruszenie nietykalności fizycznej jest złem. Ale przymusowa miłość to już przesada. Prawo do nienawidzenia kogo się chce - to elementarne prawo wolności. Można nienawidzić przestępców, zdrajców, terrorystów, tych którzy robią nam krzywdę. Czy może już nie można. Trzeba ich kochać pod groźbą kary?

    Odpowiedz
  • lubię ludzi(2019-03-19 11:17) Zgłoś naruszenie 11

    Może nie do końca w temacie: zadziwiająca jest nasza niechęć, pogarda do obcokrajowców: widziałam kilka razy jak w sklepach i barach w Białymstoku obsługa traktuje Białorusinów (mimo że dzięki nim w znacznej części te sklepy i bary funkcjonują), widziałam podobne zachowanie wobec rodziny ukraińskiej w Warszawie (młody sprzedawca lodów, pewnie student). To pogarda, poczucie wyższości, brak szacunku? Nie wiem, jak to opisać. Na miejscu wszystkich sieciówek i franczyzodawców wysłałabym tajemniczego klienta ze wschodnim akcentem celem sprawdzenia jak się u nas traktuje ludzi zza wschodniej granicy. Chyba nie ma innego sposobu nauczenia pracowników szacunku do drugiego człowieka. Zadziwiające, że te wszystkie niewłaściwie się zachowujące osoby były młode....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane