O ich wprowadzenie zwrócił się do Elżbiety Rafalskiej, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Rzecznik wskazuje, że przekazanie wojewodom zadania polegającego na prowadzeniu spraw o 500+ i świadczeń rodzinnych, w których mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, miało spowodować sprawniejsze ich załatwianie (z uwagi na pobyt członka rodziny w innym kraju UE trzeba wtedy ustalić państwa właściwego do wypłaty wsparcia). Tymczasem do biura RPO wciąż trafiają liczne skargi od rodziców na długotrwałość prowadzonych postępowań, co świadczy o tym, że zaległości, jakie powstały w czasie, gdy koordynacją zajmowali się marszałkowie województw, nie są wystarczająco sprawnie nadrabiane.

RPO powołuje się przy tym nie tylko na kierowane do niego pisma, ale też na dane, jakie zebrał z urzędów wojewódzkich. Okazuje się, że najbardziej niepokojąca sytuacja występuje w woj. dolnośląskim, którego wojewoda przejął do realizacji ponad 15 tys. zaległych spraw i ze względu na posiadane zasoby kadrowe w pierwszej kolejności rozpatruje wnioski o świadczenia za okres zasiłkowy 2016/2017. Rzecznik podkreśla, że świadczenia wychowawcze i rodzinne pełnią istotną rolę dla wsparcia opiekuna dziecka. Długi czas oczekiwania na rozpatrzenie sprawy objętej przepisami o koordynacji oznacza więc dla niego brak pomocy finansowej. Dlatego istotne jest podjęcie dalszych działań, które pozwolą zlikwidować opóźnienia w procedowaniu takich spraw.