statystyki

Lex Zdanowska wątpliwe konstytucyjnie

autor: Dr Mikołaj Małecki Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego06.02.2019, 12:50; Aktualizacja: 06.02.2019, 13:51
Ujednolicenie zakazów określonych w k.w. i u.p.s. zasługuje na aprobatę, kontrowersyjny jest jednak kierunek uchwalonych zmian. Ustawowe ograniczenia biernego prawa wyborczego służą do wstępnej selekcji kandydatów z perspektywy przymiotu zaufania publicznego w kontekście sprawowanej funkcji.

Ujednolicenie zakazów określonych w k.w. i u.p.s. zasługuje na aprobatę, kontrowersyjny jest jednak kierunek uchwalonych zmian. Ustawowe ograniczenia biernego prawa wyborczego służą do wstępnej selekcji kandydatów z perspektywy przymiotu zaufania publicznego w kontekście sprawowanej funkcji.źródło: ShutterStock

Zakaz biernego prawa wyborczego nie będzie już dotyczył tylko osób skazanych prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe. Otóż zgodnie z uchwaloną 31 stycznia br. nowelizacją kodeksu wyborczego (dalej: k.w.) obejmie on także sprawców skazanych za tego typu przestępstwa i to bez względu na orzeczoną karę.

Nowe ograniczenie wybieralności dotyczyć będzie jednak wyłącznie wyborów, o których mowa w art. 11 par. 1 pkt 6 k.w., czyli wójtów, burmistrzów, prezydentów miast. Nie obejmie natomiast kandydatów na posłów lub senatorów, a także przyszłego prezydenta RP: nie ma przeszkód, by funkcje te pełniły osoby skazane za przestępstwo na grzywnę lub karę prac społecznych. Dlaczego tak się stało? Niewykluczone, że zaostrzenie zakazu kandydowania wyłącznie w wyborach na wójta (burmistrza, prezydenta miasta) może być próbą dostosowania k.w. do art. 6 ust. 2 ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1260). Zgodnie bowiem z tym przepisem pracownikiem samorządowym zatrudnianym na podstawie wyboru może być osoba, która nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe. A więc znaczenie ma w tym wypadku wyłącznie fakt skazania za określone przestępstwo, bez względu na orzeczoną karę. Brak spójności obu aktów powodował trudności interpretacyjne w sytuacji kandydata skazanego jedynie na grzywnę (wg k.w. mógł kandydować), który wygrał wybory na wójta lub prezydenta miasta (wg u.p.s. nie mógł być zatrudniony). Problem zogniskował się w kazusie prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej. Mimo że reguły wykładni pozwalały na pogodzenie pozornie sprzecznych ze sobą regulacji, sytuacja ta nie była jednak czytelna dla przeciętnego wyborcy i mogła być wykorzystywana w dyskredytowaniu przeciwnika politycznego.


Pozostało 45% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane