statystyki

Autoryzacji może dokonać nie tylko autor wypowiedzi

autor: Szymon Cydzik22.01.2019, 08:25; Aktualizacja: 22.01.2019, 08:25
prasa, media, gazety

Rzecznik prasowy, prawnik, agencja PR mogą zostać upoważnieni do autoryzacji tekstuźródło: ShutterStock

Prawo prasowe wspomina, że wypowiedź może być przekazana do autoryzacji „upoważnionej osobie”. Nie precyzuje natomiast, czy może ona jej dokonać. Eksperci są w tej sprawie podzieleni.

Kwestia autoryzacji została szczegółowo unormowana w znowelizowanym w październiku 2017 r. art. 14a ustawy z 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1914 ze zm.). Obowiązujący od 12 grudnia 2017 r. ust. 5 mówi, że bieg terminu na jej dokonanie rozpoczyna się od chwili przekazania (w sposób wzajemnie uzgodniony) tekstu dosłownie cytowanej wypowiedzi przewidzianego do publikacji w prasie osobie udzielającej informacji lub osobie przez nią upoważnionej, tak aby mogły się z nim zapoznać. Problem w tym, że w pozostałych ustępach mowa jedynie o osobie, która informacji udziela, i nie wspomina się o osobie upoważnionej. Kto więc może faktycznie dokonać autoryzacji?

– Prawo autoryzacji ma charakter osobisty. Może jej więc dokonać jedynie osoba, której wypowiedź jest przytaczana. Wynika to z celu przyświecającego temu instrumentowi prawnemu: chodzi o zapewnienie swobody wypowiedzi osobie, która jej udziela. Autoryzacja pochodząca od kogoś innego (choćby upoważnionego przez udzielającego wypowiedzi) powinna być traktowana jako bezskuteczna – uważa dr hab. Wojciech Machała z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Nie zgadza się z nim Ewa Gryc-Zerych, radca prawny z kancelarii VenaGroup. Przypomina, że główną funkcją autoryzacji jest umożliwienie osobie udzielającej informacji zadbania o jej rzeczywisty sens oraz ochrona przed zniekształceniami czy uproszczeniami.

– Nie oznacza to, że nie może być dokonywana przez inną osobę niż autor wypowiedzi. Jeśli ma ona jego upoważnienie, może wykonać jego uprawnienia. Może to być na przykład rzecznik prasowy, prawnik lub agencja PR – tłumaczy prawniczka.

Według dr hab. Michała Zaremby z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliotekoznawstwa wiele zależy od tego, jaki cel przypiszemy autoryzacji. – Jeżeli jest to ochrona praw rozmówcy, to może on swobodnie decydować o sposobie realizacji tego prawa. Jeżeli zaś celem jest zapewnienie opinii publicznej wiarygodnej informacji, autoryzacja wymagałaby osobistego działania autoryzującego – wyjaśnia.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane