Standardy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka odnoszące się do praw demonstrantów oraz zakazywanie używania przemocy wobec nich są już ugruntowane. Pomimo bezsprzecznego zakazu użycia siły wobec demonstrantów strasburscy sędziowie wciąż jednak muszą regularnie rozpatrywać sprawy nadużyć ze strony policji.
27 listopada 2018 r. zapadł wyrok w sprawie Kilici p. Turcji (skarga nr 32738/11). W 2009 r., podczas jednej z demonstracji zorganizowanej przez związek zawodowy, w którym był zrzeszony, skarżący został przez policjantów postrzelony gumową kulą, w wyniku czego doznał uszczerbku na zdrowiu. Demonstracja odbyła się przy okazji Światowego Szczytu Wody przed budynkiem, w którym odbywało się forum, a celem było zwrócenie uwagi na problem prywatyzacji wodociągów i dostawców wody w Turcji. Policja nakazała demonstrantom rozejście się. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez skarżącego demonstranci przedstawili swoje stanowisko i zaczęli się rozchodzić. W tym momencie policja podjęła wobec nich interwencję. To wtedy Kilici został postrzelony gumową kulą. Z raportów policji wynika z kolei, że funkcjonariusze byli zmuszeni użyć siły, ponieważ demonstranci zaczęli zachowywać się wobec nich agresywnie oraz rozchodząc się, szli w kierunku budynku, w którym odbywał się szczyt.
Kilici złożył na prokuraturze zawiadomienie o nadużyciu uprawnień. Wskazał, że wbrew zakazom policja użyła gazu łzawiącego, armatek wodnych i gumowych pałek. Tego samego dnia przeszedł badanie lekarskie, które potwierdziło ślady pobicia na plecach. Rany zostały opatrzone w ramach rutynowej pomocy medycznej. W sierpniu 2010 r. prokuratura umorzyła postępowanie. W listopadzie 2010 r. sąd odwoławczy oddalił zażalenie skarżącego na to postanowienie.
Reklama
Kilici zwrócił się do ETPC ze skargą na naruszenie art. 3 konwencji (zakazującego nieludzkiego i poniżającego traktowania). Skarżący wskazał na nadużycie uprawnień ze strony policji poprzez użycie siły. Zaznaczył również, że art. 3 konwencji został złamany w wymiarze proceduralnym, ponieważ śledztwo prowadzone przez prokuraturę nie wyjaśniło sprawy.
Strasburscy sędziowie wskazali w pierwszej kolejności, iż nie istniało wewnętrzne prawo regulujące w sposób jasny i precyzyjny sposobu zachowania policji w razie zamieszek wywołanych przez demonstrantów. W szczególności nie skodyfikowano kwestii użycia gumowych kul wobec protestującego tłumu. Jednocześnie trybunał wskazał, że istnieją poważne rozbieżności w sposobie przedstawienia sprawy przez skarżącego oraz przez władze. Ponadto, jak wynika z dokumentów postępowania krajowego, prokurator nie starał się wyjaśnić tych nieścisłości – stwierdził, że rana na ciele skarżącego była efektem postrzelenia gumową kulą, nie wyjaśnił jednak, jak doszło do jej powstania. Trybunał zauważył, iż choć rana odniesiona przez skarżącego była lekka, to użycie kul kauczukowych mogło spowodować dużo większy uszczerbek na zdrowiu. Brak krajowych regulacji odnoszących się do okoliczności uzasadniających użycie takiej broni sprawia, że ETPC nie mógł uznać, że Turcja w sposób wystarczający chroni integralność fizyczną manifestujących.
Następnie strasburski trybunał podkreślił, że z akt sprawy nie wynika, aby skarżący zachowywał się agresywnie. Nie wykazano również, że toczyło się wobec niego postępowanie o naruszenie porządku podczas demonstracji. Z tych względów trudno dopatrywać się proporcjonalności w reakcji służb oraz dostosowania użytego środka przymusu do zachowania Kilica.
ETPC uznał naruszenie art. 3 konwencji i przyznał skarżącemu 5 tys. euro zadośćuczynienia.