W teorii za ingerencję we wskazania drogomierza będzie można trafić za kratki. W praktyce może skończyć się na zawieszeniu i warunkowym umorzeniu.
W czwartek w Sejmie odbędzie się I czytanie rządowego projektu nowelizacji kodeksu karnego (k.k.) wprowadzającego karę pozbawienia wolności za przekręcanie liczników w pojazdach. Zgodnie z projektowanym art. 306a k.k. od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia grozi nie tylko mechanikowi, który cofa wskazania drogomierza, ale też osobie, która zleca taką usługę.
Można mieć jednak wątpliwości, czy uchwalenie takich przepisów rzeczywiście skończy się zamykaniem oszustów. Zwłaszcza że – jak zauważają eksperci Biura Analiz Sejmowych (BAS) – aż 85 proc. kar orzekanych za różnego rodzaju oszustwa to kara pozbawienia wolności... w zawieszeniu.