Choroba nie zwalnia profesjonalnego pełnomocnika z obowiązku należytej staranności

autor: Natalia Ryńska18.11.2018, 17:30; Aktualizacja: 18.11.2018, 20:20
Jak tłumaczył prawnik, niespełnienie warunków formalnych spowodowane było chorobą, udokumentowaną zwolnieniem wystawionym przez lekarza.

Jak tłumaczył prawnik, niespełnienie warunków formalnych spowodowane było chorobą, udokumentowaną zwolnieniem wystawionym przez lekarza.źródło: ShutterStock

Prawnik, reprezentujący klienta powinien dbać o jego interesy. Ani stan chorobowy, ani nawet hospitalizacja nie usprawiedliwiają zaniedbania czynności zawodowych.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Hiol(2018-11-20 04:49) Zgłoś naruszenie 11

    A jakby tak tylko sędziami obstawić wszystkie stanowiska kierownicze to nie powinno nigdzie dojść do naruszenia prawa!!! Może takie rozwiązanie poprawiło by sytuację w sądach

    Odpowiedz
  • gościu(2018-11-19 13:30) Zgłoś naruszenie 31

    Nie no przecież w rozumieniu sędziów pełnomocnik to cyborg, który nie ma prawa chorować, mieć urlopu, czasu prywatnego, nie może mieć rodziny, a jak już ma dzieci to powinien uczyć je najpóźniej od wieku przedszkolnego nauczyć pełnej samodzielności, odprowadzania się do przedszkola. W ogóle powinien na okrągło zachowywać najwyższą staranność. Terminy bezwzględnie obowiązują tylko pełnomocników..... Przypominam jednak, że nawet roboty się psują i czasem potrzebują ładowania.

    Odpowiedz
  • Jan Kanty Olbracht(2018-11-19 11:14) Zgłoś naruszenie 71

    Skoro sędzia na L 4 może chodzić - vulgo : może siedzieć - ergo : możę orzekać. Zatem zgodnie z wykładnią kaplanów SN : tylko wówczas chory sędzia nie może orzekać , gdy z L 4 wynika, że nie może chodzić i nie może się z nikim kontaktować.

    Odpowiedz
  • T(2018-11-19 00:02) Zgłoś naruszenie 51

    Wolne Sądy! Czy jakoś tak.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • bez zrozumienia, ale z empatią(2018-11-18 23:59) Zgłoś naruszenie 130

    Co by tu zrobić by sprawy nie rozpoznać. Czekam kiedy Izba Dyscyplinarna orzeknie, że sędziowie oddalając wniosek o przywrócenie terminu, uszczuplili skarb państwa o kwotę wpisu. Na poważnie - życzę, by żaden sędzia nigdy nie zachorował, bo jeśli rozprawa spadnie z powodu choroby sędziego to w świetle tego orzeczenia,miernikiem staranności sędziego jest, czy nie narażono podmiotów zwracających się o rozsądzenie sprawy, na stres związany z przekładaniem terminu. Choroba sędziego powinna być zatem na tyle poważna by stresu tego nie wywoływać.

    Odpowiedz
  • Nosił wilk razy kilka. Ponieśli i wilka.(2018-11-18 18:55) Zgłoś naruszenie 191

    Leczyć trzeba tych, którzy te chore przepisy stworzyli a tych, którzy uważają, że chory adwokat powinien normalnie pracować koniecznie na oddziale zamkniętym. Zobaczymy jak Izba Dyscyplinarna SN będzie traktowała opóźnienie w pisaniu uzasadnień spowodowane chorobą sędziego. Jeśli tak, jak w artykule, to współczuję.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane