Kto liczył na unijną interwencję w obronie praworządności w Polsce, może się rozczarować. Wszystko wskazuje na to, że Sąd Najwyższy będzie zmuszony wycofać z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytania prejudycjalne dotyczące obniżenia wieku, w jakim sędziowie SN przechodzą w stan spoczynku. Powód? Jak wynika z informacji DGP, Zakład Ubezpieczeń Społecznych wycofał zażalenie rozpoczynające sprawę, na tle której SN sformułował pytania do TSUE.

Teraz więc postępowanie trzeba będzie umorzyć, co spowoduje, że udzielenie odpowiedzi na pytania przez luksemburski trybunał stanie się zbędne, bo bezprzedmiotowe.

Co ciekawe, wszystko wskazuje na to, że ZUS działał w porozumieniu, a być może i z inspiracji prokuratury krajowej. PK bowiem wiedziała o wycofaniu zażalenia, zanim jeszcze SN przekazał jej pismo ZUS. Prokuratura zresztą przyznaje to we wniosku o umorzenie postępowania. – To instrumentalne wykorzystywanie prawa. Chodzi jedynie o postawienie SN pod ścianą i zmuszenie go do wycofania niewygodnych dla władzy wykonawczej pytań z TSUE – komentuje Sławomir Pałka, sędzia Sądu Rejonowego w Oławie.