Nowy rodzaj podmiotu będzie miał niską wiarygodność i nie pozyska finansowania na odpowiednim poziomie. Tak o kluczowym projekcie resortu przedsiębiorczości wypowiada się Związek Banków Polskich.
– Minister może iść jak burza, Sejm i Senat przegłosować ustawę, a prezydent podpisać. Tylko co z tego, jeśli w razie nieuwzględnienia uwag sektora bankowego proste spółki akcyjne nie będą powstawać – mówi nam członek zarządu jednego z dużych banków. Zarówno zdaniem jego, jak i reprezentującego środowisko Związku Banków Polskich projektowana nowelizacja kodeksu spółek handlowych oznacza zaburzenie równowagi pomiędzy upraszczaniem przepisów a ochroną bezpieczeństwa obrotu gospodarczego. Mówiąc wprost: projektodawca chce stworzyć możliwie najlepszy twór dla zakładających biznes, ale zapomina o losie wierzycieli i potencjalnych partnerów biznesowych. W efekcie nikt tymże wierzycielem nawet nie będzie chciał zostać.

Niepożądana elastyczność