Krajowa Rada Sądownictwa zrobiła swoje, ale nie obyło się bez kontrowersji

autor: Emilia Świętochowska29.08.2018, 07:19; Aktualizacja: 29.08.2018, 08:06
Najmocniejszym akcentem wczorajszych obrad był publiczny spór o kandydaturę Kamila Zaradkiewicza, dyrektora w Ministerstwie Sprawiedliwości, startującego na stanowisko sędziego w Izbie Cywilnej SN.

Najmocniejszym akcentem wczorajszych obrad był publiczny spór o kandydaturę Kamila Zaradkiewicza, dyrektora w Ministerstwie Sprawiedliwości, startującego na stanowisko sędziego w Izbie Cywilnej SN.źródło: ShutterStock

Krajowa Rada Sądownictwa ma już gotową pierwszą partię kandydatów na sędziów. Wkrótce będzie potrzebna kolejna, bo prezydent ogłosił właśnie nowy konkurs – w tym na miejsce Małgorzaty Gersdorf.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • smutny filozof prawa(2018-08-29 20:13) Zgłoś naruszenie 64

    Oglądanie kolejnych etapów początku upadku Polski jest bardzo przykrym zajęciem... Całą kadencję rząd zajmuje się destrukcją kolejnych instytucji i usadzaniem miernot na stołkach. Rządzenie na płaszczyźnie innej niż stołki nie wydaje się pilne - światowa gospodarka bije rekordy, więc i u nas się kręci. Co prawda kilkanaście krajów UE miało w lipcu nadwyżki budżetowe lub nadwykonania, a my deficyt, lecz nikt nie bije na alarm... Zima nadchodzi. Zimy zawsze nadchodzą...

    Odpowiedz
  • podatnik(2018-08-29 12:55) Zgłoś naruszenie 1510

    To widać gołym okiem lizusów Ziobry i pisu wstyd wstyd prawnicy////

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane