statystyki

Sąd Najwyższy poszedł na skróty: Zamiast zawieszenia niektórych przepisów, mógł zdecydować się na inne instrumenty prawne

autor: Małgorzata Kryszkiewicz07.08.2018, 07:48; Aktualizacja: 07.08.2018, 08:27

Cel w postaci opóźnienia procesu odsyłania w stan spoczynku kolejnych sędziów Sądu Najwyższego można było osiągnąć w mniej kontrowersyjny sposób, niż to zrobił SN, podejmując decyzję o czasowym zawieszeniu niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 5 ze zm.).

– To, co zrobił SN, było po prostu pójściem na skróty – stwierdza dr hab. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem taki sam efekt można by było uzyskać, wykorzystując inne instrumenty prawne.

– Wystarczyłoby, żeby ci sędziowie, którzy będą otrzymywać decyzje prezydenta o przeniesieniu w stan spoczynku, odwoływali się do sądów pracy na okoliczność ustalenia charakteru prawnego tych decyzji (jeżeli są aktami urzędowymi prezydenta, powinny być kontrasygnowane) i istnienia stosunku pracy – zauważa dr hab. Zaleśny.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • Robert(2018-08-07 08:11) Zgłoś naruszenie 4231

    Przecież to było posunięcie polityczne, które nie ma nic wspólnego z konkretnymi sprawami, w których stosuje się zabezpieczenie. Sąd Najwyższy bawi się tutaj w politykę i opowiedział się jednoznacznie po jednej ze stron konfliktu. Zabezpieczenie powinno być proporcjonalne do interesu prawnego konkretnych osób. Tutaj brak jakichkolwiek proporcji.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Bolesław Śmiały(2018-08-07 08:20) Zgłoś naruszenie 3235

    Może i mógł, ale po prostu dopasował się do takiego "poziomu gry", jaki narzucił PIS już od w czasie nocnego przejęcia TK

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • co proszę?(2018-08-07 09:48) Zgłoś naruszenie 2212

    dr hab. Jacek Zaleśny rozwalił mnie nie bardziej niż Sąd Najwyższy. Stwierdzenie przez Prezydenta RP daty przejścia sędziego SN w stan spoczynku jest aktem deklaratoryjnym a nie konstytutywnym. Nawet wada formalna stwierdzenia nie ma znaczenia o tyle, że przepisy art. 111 i 111a ustawy o Sądzie Najwyższym wywołały pożądany przez ustawodawcę skutek - w wyniku zdarzeń prawnych wskazanych w tych przepisach można bezspornie stwierdzić, czy sędzia X jest sędzią SN czy sędzią SN w stanie spoczynku. Tak samo "zawieszenie" stosowania tych przepisów nie ma znaczenia, skoro one wywołały skutki prawne. Wszystkie te "kruczki prawne" (hehe) i "mistrzowskie orzeczenia SN" (hyhy) pod kątem ratowania starej ekipy nie mają znaczenia. Natomiast na przyszłość (art. 37 ustawy o SN, też zawieszony) można próbować. Ale nie w taki sposób, jak to uczynił SN i jak proponuje dr hab. Jacek Zaleśny. Najlepiej dla nich wszystkich, gdyby w demokratycznych wyborach wygrała opcja, która zmieni reformy PIS. Ale czy najlepiej dla zwykłego Kowalskiego? Może i tak - wybryki sędziów będą tuszowane i chowane pod stertę papierów a nie nagłaśniane. Będzie lepiej. Jak przed poprzednimi wyborami parlamentarnymi.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sceptyk(2018-08-07 09:29) Zgłoś naruszenie 2022

    Pani Redaktor poucza Sąd Najwyższy? Źródło wiedzy wszelakiej, objawionej, najwyższą mądrość, absolut i sól prawdy?? Zatem informuje uprzejmie Panią Redaktor- wszystko co uczyni Sąd Najwyższy jest dobre, prawe i najmądrzejsze, bo tam nie popełnia się błędów. Złe decyzje może podejmować tylko PiS-owski Prezydent, rząd i ministrowie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • xD(2018-08-07 11:49) Zgłoś naruszenie 175

    Synu, a gdzie trójpodział władzy, o który walczą "niezależni" sędziowie, politycy opozycji, KOD, byli SB-cy i ich rodziny?? Sąd Najwyższy wkroczył w pole zastrzeżone dla władzy ustawodawczej. Konstytucja !, Konstytucja !, Kons -TY-tuc-JA !!

    Odpowiedz
  • abc(2018-08-07 13:15) Zgłoś naruszenie 162

    Artykuł 1 1. Karta nie rozszerza możliwości Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani żadnego sądu lub trybunału Polski lub Zjednoczonego Królestwa do uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, praktyki lub działania administracyjne Polski lub Zjednoczonego Królestwa są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w niej potwierdzone. 2. W szczególności i w celu uniknięcia wątpliwości nic, co zawarte jest w tytule IV Karty nie stwarza praw, które mogą być dochodzone na drodze sądowej, mających zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa, z wyjątkiem przypadków gdy Polska lub Zjednoczone Królestwo przewidziały takie prawa w swoim prawie krajowym. Artykuł 2 Jeśli dane postanowienie Karty odnosi się do krajowych praktyk i praw krajowych, ma ono zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa wyłącznie w zakresie, w jakim prawa i zasady zawarte w tym postanowieniu są uznawane przez prawo lub praktyki Polski lub Zjednoczonego Królestwa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ace(2018-08-07 18:09) Zgłoś naruszenie 120

    Pan dr hab., nie czytał ustawy o SN, art. 27 par 1 pkt 2 - obecnie spory z zakresu prawa pracy sędziów SN nie rozstrzyga już sąd pracy ale SN - Izba Dyscyplinarna ::), która de facto nie ma obsady, więc jak tu się odwoływać i do kogo?

    Odpowiedz
  • Saul(2018-08-08 07:33) Zgłoś naruszenie 70

    Profesor, który nie zna ustawy o SN. Dramat.

    Odpowiedz
  • sądy to urzędy a nie władza niezależna(2018-08-08 08:16) Zgłoś naruszenie 43

    Trójpodział władzy to są bajki pisane w czasach monarchii absolutystycznych. Art. 4. 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. W jaki sposób można wywieść w demokratycznym państwie, że sędzia jest przedstawicielem Narodu. On jest w takim samym stopniu przedstawicielem Narodu, jak każdy inny urzędnik państwowy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane