Na kolejne siedem miesięcy prokuratura przedłużyła kontrakt z Pocztą Polską na listy polecone. Aneks do dotychczasowej umowy sfinalizowano w ostatni czwartek, kilka dni przed jej wygaśnięciem.
Według informacji DGP stawki za doręczanie prokuratorskich przesyłek będą wyższe niż do tej pory, ale niższe, niż spekulowano w mediach. A była mowa nawet o 70-procentowym wzroście kosztów, co oznaczałoby podwyżkę o złotówkę za list (według starych zasad przesłanie jednego pisma wyceniane jest na ok. 1,40 zł).
Prokuratura Krajowa prowadziła z pocztowcami rozmowy w sprawie warunków przedłużenia starego kontraktu od kwietnia 2018 r. – Aktualna umowa przewidywała udzielenie tzw. zamówień uzupełniających – wyjaśnia DGP Prokuratura Krajowa. Punktem zapalnym negocjacji były oczywiście ceny. Początkowo operator zaproponował stawki na tyle odbiegające od dotychczasowych, że prokuratura uznała je za nie do przyjęcia. Po kolejnym etapie negocjacji firma ostatecznie zgodziła się znacząco obniżyć swoją pierwotną ofertę i PK zaakceptowała łagodniejsze warunki. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Poczta Polska nie wyraziła zgody na ujawnienie konkretnych wysokości opłat, jakie uzgodniono, aby nie podsycać niezadowolenia ze strony swoich związków zawodowych i kolejnych żądań podwyżek. W ubiegłym tygodniu firmowa Solidarność zawarła z pracodawcą porozumienie płacowe, na mocy którego wynagrodzenia brutto wzrosną w spółce średnio o ponad 226 zł na etat.
Reklama
Pocztę miałoby to w sumie kosztować ok. 225 mln zł. Jak napisała niedawno „Gazeta Wyborcza”, zaplanowane podwyżki przekraczają możliwości finansowe firmy, dlatego pieniądze musi wyłożyć Ministerstwo Sprawiedliwości. Gdyby resort oficjalnie przyznał, że zgodził się więcej płacić za prokuratorskie przesyłki, to jednocześnie przyznałby, że może też wysupłać więcej pieniędzy dla pracowników poczty na doręczanie listów sądowych. Związki zawodowe od dawna domagały się od operatora urealnienia wszystkich cenników, bo ich zdaniem jest niezrozumiałe, dlaczego np. urzędnicy ZUS płacą za polecone stawki wyższe niż sądy i prokuratury.
Na przyszły rok zaplanowano z kolei zawarcie jednej dużej umowy na obsługę pocztową zarówno sądów, jak i prokuratur (na początku 2019 r. wygasa bowiem kontrakt operatora z sądami). Za udzielenie zamówienia publicznego w tej sprawie odpowiedzialne jest Centrum Zakupów dla Sądownictwa nadzorowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości, choć jest to jedynie formalność, gdyż Poczta Polska jest w praktyce monopolistą na rynku.