statystyki

Prof. Marek Zubik: Jestem odsuwany od spraw

autor: Małgorzata Kryszkiewicz17.07.2018, 17:00
„Jest to praca, którą wykonuję z poczuciem odpowiedzialności nie tylko w kontekście złożonego, bez mała już osiem lat temu, ślubowania, z poszanowaniem dla środków publicznych, ale też z głęboką troską o kulturę prawną w mojej Ojczyźnie” – czytamy w liście.

„Jest to praca, którą wykonuję z poczuciem odpowiedzialności nie tylko w kontekście złożonego, bez mała już osiem lat temu, ślubowania, z poszanowaniem dla środków publicznych, ale też z głęboką troską o kulturę prawną w mojej Ojczyźnie” – czytamy w liście.źródło: ShutterStock

 Ponad dwadzieścia razy sędzia Trybunału Konstytucyjnego Marek Zubik na skutek zarządzeń prezes TK Julii Przyłębskiej był odsuwany od spraw, w tym czterokrotnie, gdy pełnił funkcję sprawozdawcy. Dane te pojawiły się w liście, jaki sam zainteresowany przesłał do szefowej trybunału.

Sędzia Zubik poczuł się zobowiązany do zabrania głosu w trwającej od pewnego czasu publicznej debacie na temat powodów jego nieorzekania (DGP pisał o tym jako pierwszy) po tym, jak Julia Przyłębska w piśmie skierowanym do sędziów TK nazwała go sędzią „nie wykonującym czynności orzeczniczych”. Zdaniem Zubika określenie to może wprowadzać w błąd.

Sędzia przyznaje, że od stycznia 2017 r. nie brał udziału w wydaniu orzeczenia przez TK. Jak jednak podkreślił, nie wzięło się to znikąd. „Podstawowy problem prawny związany jest z wnioskiem Prokuratora Generalnego z 11 stycznia 2017 r. We wniosku tym Prokurator Generalny kwestionuje ważność m.in. mojego wyboru na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, dokonanego w 2010 r.” – zwraca uwagę Marek Zubik. Sprawa ta została zarejestrowana pod sygn. akt U 1/17 i jak dotąd nie została rozpatrzona przez TK, choć od jej wniesienia minęło już siedemnaście miesięcy. Po złożeniu tego wniosku PG trzykrotnie, z powołaniem się właśnie na sprawę sygn. akt U 1/17, zwracał się do TK o wyłączenie Zubika ze składu orzekającego. Za każdym razem skutecznie.

Tak więc to, czy sędzia będzie orzekał, uzależnione jest od arbitralnej decyzji PG. A to z kolei może, jak pisze Zubik, „rodzić zasadne obawy, chociażby nawet takie zdarzenia nie miały miejsca, o manipulowanie składami orzekającymi”. Sędzia zaznacza, że taka sytuacja wywołuje jego sprzeciw. Nie przystaje ona bowiem do konstytucyjnej zasady odrębności i niezależności sądów oraz trybunałów od innych władz. Ponadto nie służy także budowaniu autorytetu władzy sądowniczej.


Pozostało 38% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane