Tego religia, czyja władza – to zasada pokoju augsburskiego z 1555 r., dająca książętom niemieckim wolność wyboru religii, niezależnie od woli cesarza. Wolność władców oznaczała jednak jednocześnie niewolę poddanych. Od nich bowiem panujący książę mógł wymagać wyznawania jego religii. W XVI w. wolność myślenia nie była oczywistością.
W wieku XXI wolności myślenia się nie kontestuje – co do zasady. Do dowcipów sucharów należy odpowiedź na pytanie, ile jest dwa razy dwa – udzielana przez kandydata na księgowego dyrektorowi fabryczki: „A ile pan dyrektor sobie życzy?”. Bo wszak odpowiedź nietrafiona może dyskwalifikować kandydata.
Piszę o tym, ponieważ dyskwalifikacja zarówno z powodu nietrafionych, jak i nawet przemilczanych odpowiedzi pojawia się w związku z opiniowaniem kandydatów na sędziów przez KRS. Przewodniczący Rady sędzia Leszek Mazur w audycji telewizyjnej („Wydarzenia i opinie”, Polsat News, 12 lipca 2018 r.) potwierdził fakt zgłaszania takich pytań i nie zakwestionował ich doniosłości. I nawet jeśli miało to mieć zaledwie charakter „badania predyspozycji kandydatów”, to jednak jest tu jakiś modus in rebus [wszystko ma swe granice].