statystyki

Wyrok ETPC: Zakres ochrony danych osobowych w archiwach internetowych

autor: Dominika Bychawska-Siniarska10.07.2018, 20:00
W wyroku z 28 czerwca 2018 r. strasburscy sędziowie przypomnieli o obowiązku wyważenia swobody wypowiedzi i prawa do poszanowania życia prywatnego.

W wyroku z 28 czerwca 2018 r. strasburscy sędziowie przypomnieli o obowiązku wyważenia swobody wypowiedzi i prawa do poszanowania życia prywatnego.źródło: ShutterStock

Zakres ochrony danych osobowych w sieci, w tym w internetowych archiwach gazet, nadal wzbudza kontrowersje prawne i pozostaje do zdefiniowania przez sądy krajowe i Europejski Trybunał Praw Człowieka. Ten ostatni miał okazję po raz kolejny dookreślić relację pomiędzy obowiązkami wydawców a osobami, których dane są publikowane, na kanwie sprawy M.L. i M.W. p. Niemcom.

Dwóch braci zostało w 1993 roku skazanych na karę dożywocia za zabójstwo popularnego aktora W.S. Zostali zwolnieni z zakładu karnego na przełomie 2007 i 2008 r. na okres próby. W 2007 r. wnieśli sprawę przeciwko stacji Deutschlandradio, domagając się zanonimizowania archiwalnego materiału na stronie internetowej stacji. Materiał informował o bezskutecznej próbie wznowienia postępowania przez M.L. i M.W. Sądy okręgowy i apelacyjny uznały, że ze względu na czas, jaki upłynął od skazania, jak również brak interesu społecznego w ujawnieniu ich danych stacja powinna zadbać o ochronę danych osobowych skazanych. Federalny Sąd Konstytucyjny uchylił decyzję, wskazując, że sąd apelacyjny nie wziął pod uwagę wolności słowa stacji radiowej. Podobne postępowania zostały wniesione przeciwko tygodnikowi „Der Spiegel” i dziennikowi „Mannheimer Morgen”.

Skarżący zwrócili się do ETPC, wskazując, że utrzymywanie na stronach internetowych poszczególnych mediów informacji na temat ich roli w zabójstwie stanowiło naruszenie art. 8 Konwencji (prawo do poszanowania życia prywatnego).

W wyroku z 28 czerwca 2018 r. strasburscy sędziowie przypomnieli o obowiązku wyważenia swobody wypowiedzi i prawa do poszanowania życia prywatnego. Media mają prawo do informowania o ważnych sprawach społecznych, ale muszą to robić z poszanowaniem życia prywatnego i danych osobowych opisywanych osób. Trybunał zauważył, że to głównie dzięki wyszukiwarkom internetowym informacje na temat skarżących były w łatwy sposób dostępne. Sama ingerencja w prawo do prywatności została wywołana przez media, które zdecydowały się opublikować i utrzymać w archiwach internetowych informacje na temat skarżących, wyszukiwarki spotęgowały jednak zakres ingerencji.

ETPC zgodził się, że prasa ma obowiązek informowania o sprawach ważnych społecznie. Próba wznowienia postępowania przez skarżących była istotną kwestią, która mogła budzić zainteresowanie społeczne i przyczyniać się do debaty na temat instytucji wznowienia postępowań. Trybunał wskazał, że skarżący domagali się jedynie usunięcia ich danych z artykułów dostępnych w archiwach, a nie materiałów na ich temat w całości. Stanowi to mniejszą ingerencję w swobodę wypowiedzi, istniał jednak interes społeczny przemawiający za utrzymaniem pełnych informacji. Zakres publikowanych danych jest elementem swobody prasowej i decyzja co do upublicznienia tożsamości opisywanych osób powinna być wyłącznie elementem deontologii i warsztatu dziennikarskiego.

ETPC wskazał, że skarżący nie byli zupełnie prywatnymi osobami. Kilkakrotnie próbowali wznawiać postępowanie sądowe, po raz ostatni w 2007 roku. W tym czasie sami kontaktowali się z mediami i przekazywali im informacje oraz dokumenty w sprawie. Nałożenie na media obowiązku zanonimizowania danych osób, o których piszą, znacząco wpłynęłoby zaś na swobodę wypowiedzi, miałoby efekt mrożący i prowadziłoby do zamykania przez spółki medialne archiwów internetowych.

Oceniając proporcjonalność ingerencji w prawo do prywatności, ETPC wskazał, że artykuły nie były ogólnodostępne. Do większości z nich można było się dostać po wykupieniu odpowiedniego abonamentu. Prowadziło to do znaczącego zawężenia kręgu odbiorców. Trybunał przyjrzał się też samym artykułom. Ich zakres był ograniczony – dotyczył wyłącznie próby wznowienia postępowania przez skarżących. Artykuły opierały się na dostępnych publicznie dokumentach oraz miały charakter obiektywny i wyważony.


Pozostało 6% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane