statystyki

Współpracujący z portalami meal-sharing oraz z Uber Eats nie powinni czuć się bezkarni

autor: Jakub Styczyński03.07.2018, 08:32; Aktualizacja: 03.07.2018, 09:33
"Osobiście dziwię się konsumentom, którzy chcą jeść posiłek u kogoś, nie mając przy tym wiedzy, z jakich produktów został on przygotowany albo w jakich warunkach. "

"Osobiście dziwię się konsumentom, którzy chcą jeść posiłek u kogoś, nie mając przy tym wiedzy, z jakich produktów został on przygotowany albo w jakich warunkach. "źródło: ShutterStock

- Jeżeli ktoś regularnie ogłasza się na portalu oferującym posiłki za opłatą, to uznamy go za prowadzącego działalność zgodnie z ustawą – Prawo przedsiębiorców i wejdziemy do domu z niezapowiedzianą kontrolą - mówi Grzegorz Hudzik zastępca głównego inspektora sanitarnego.

Rośnie popularność portali meal-sharingowych, czyli takich, które umożliwiają użytkownikom zapraszanie do domów gości w celu przygotowania im posiłku za opłatą. Nie ma przy tym wymiany gotówki ani terminali płatniczych, bo płatność odbywa się poprzez portal pośredniczący. Ale poza tym niewiele różni się to od usługi gastronomicznej. Czy wymogi sanitarne, jakie muszą spełnić lokale gastronomiczne, dotyczą osób prywatnych, które oferują odpłatne posiłki we własnych domach?

Odstępstwa od obowiązku spełniania wymagań określonych w prawie żywnościowym zawarte są w m.in. dokumencie pt. „Zbiór wytycznych w zakresie wdrażania niektórych przepisów rozporządzenia (WE) nr 852/2004 w sprawie higieny środków spożywczych”, opublikowanym na stronie internetowej Komisji Europejskiej oraz dostępnym na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Prawo żywnościowe ma zastosowanie do przedsiębiorstw, których specyfika działania zakłada pewną ciągłość oraz pewien stopień organizacji. Osoba, która oferuje, przygotowuje, przechowuje i podaje żywność sporadycznie i na małą skalę, nie może być uznana za „przedsiębiorstwo” i nie podlega wymaganiom prawodawstwa higienicznego. Kluczowa jest zatem ciągłość, powtarzalność działania. Jeśli jednak nie jest to sytuacja sporadyczna, to osoby zapraszające na odpłatne posiłki w świetle polskiego prawa podlegają podobnym wymaganiom, jak chociażby restauratorzy. Ponoszą z tego tytułu odpowiedzialność, a warunki, w jakich przygotowują żywność, muszą być zgodne z przepisami.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane