Mężczyzna w latach 20. i 30. XX w. był żołnierzem kontrwywiadu i kierownikiem Samodzielnych Referatów Informacyjnych. W 1951 r. Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 3 dekretu z 22 stycznia 1946 r. o odpowiedzialności za klęskę wrześniową i faszyzację życia państwowego (Dz.U. z 1946 r. nr 5, poz. 46).

Przepis ten przewidywał karę więzienia dla osób działających na szkodę narodu lub państwa polskiego, które szły na rękę ruchowi faszystowskiemu lub narodowo-socjalistycznemu. Solecki usłyszał wyrok: 15 lat pozbawienia wolności oraz pozbawienie praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na osiem lat. Sąd Najwyższy w 1952 r. obniżył karę do 13 lat więzienia z jednoczesnym jej złagodzeniem do lat ośmiu i ośmiu miesięcy. Solecki zmarł w 1956 r. – został zniszczony przez PRL-owskie władze. SN uniewinnił go dopiero w 2018 r.

Sędziowie przyznali rację prokuratorowi generalnemu, że nie można obwiniać za faszyzację kogoś, kto po prostu wykonywał swoje żołnierskie obowiązki w ramach legalnych struktur II RP. Tym bardziej że nie zachowały się żadne dowody na to, by Solecki kiedykolwiek wspierał Niemców. Wręcz przeciwnie – walczył z ich wywiadem wojskowym.

Reklama

Ponadto, jak wyjaśnił sędzia Andrzej Ryński, za niezgodne z jakimikolwiek zasadami demokratycznego państwa prawa należy uznać stosowanie przepisów karnych dekretu o odpowiedzialności za klęskę wrześniową i faszyzację życia państwowego. Był to akt o charakterze propagandowym, zmierzający do umacniania władzy ludowej i szykanowania obywateli, którzy kiedykolwiek jej, choćby legalnie, zaszkodzili.

Kasacja została rozpatrzona przez skład powiększony Izby Karnej SN.

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2018 r., sygn. akt II KK 66/18