Problemy komunikacyjne adwokatów, czyli w jakim języku mówią prawnicy

autor: Emilia Świętochowska14.06.2018, 11:37; Aktualizacja: 14.06.2018, 12:38
Eksperci podkreślają, że jeśli chodzi o komunikatywność wypowiedzi prawnych, to – niestety – zmiany są powolne i słabo widoczne

Eksperci podkreślają, że jeśli chodzi o komunikatywność wypowiedzi prawnych, to – niestety – zmiany są powolne i słabo widoczneźródło: ShutterStock

Przeprowadzone w ostatnim czasie przez rządzących zmiany w sądownictwie dobitnie uzmysłowiły prawnikom ich braki w umiejętnościach komunikacyjnych.

„Zbyt wielu prawników uważa, że muszą pisać tak pompatycznie, jak to tylko możliwe, używać słów i wyrażeń, które już dawno znikły z normalnego języka” – taką cierpką sugestię przekazał raz grupie amerykańskich adwokatów słynny sędzia Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Antonin Scalia. Zmarły przed dwoma laty konstytucjonalista słynął z soczystych, kipiących od błyskotliwych anegdot mów oraz barwnych zdań odrębnych.

W jego publicznych wypowiedziach nie było wielopiętrowych rozważań o abstrakcyjnych konceptach prawnych, bezrefleksyjnego powielania kodeksowych matryc czy żonglowania łacińskimi paremiami. Dlatego co najmniej zdziwiłoby go to, z jakim upodobaniem i kreatywnością wielu polskich prawników nadużywa pojęć właściwych tekstom prawnym w komunikacji z klientami, a nawet szerzej – ze społeczeństwem. Choć od kilku lat coraz częściej w środowiskach prawniczych słychać głosy o pilnej potrzebie doskonalenia tej sztuki, to nadal podobne apele spotykają się głównie z życzliwym skinieniem głowy.

Systemowy problem

Przykłady i konteksty stosowania służbowej nowomowy można mnożyć w nieskończoność. Przypadłość ta nie wybiera też żadnej korporacji zawodowej bardziej niż innej, choć w ostatnim czasie za hermetyczny język najmocniej dostawało się sędziom. Pod ostrzałem znalazły się przede wszystkim ich zawiłe, pełne przeklejek z orzecznictwa i rozwlekłych cytatów z doktryny uzasadnienia wyroków. Jednak analogiczne zastrzeżenia można wysunąć wobec twórczości prawników we wszystkich rolach zawodowych. – Problem jest systemowy i dotyczy nie tylko sędziów. Nagminnie widzę, że pisać nie potrafią także doktoranci, nawet habilitanci – mówiła na łamach DGP prof. Ewa Łętowska, sędzia NSA i TK w stanie spoczynku.


Pozostało 59% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Klient(2018-06-14 19:24) Zgłoś naruszenie 11

    Prawda ,mi znany adwokat po ludzku mowil jak mialem mu dać zlecenie ,obiecywał ,że jest w stanie wyciagnąć taaaką kase . Gdy już zaplacilem wg Rozporządzenia Ministra Niesprawiedliwości to po dwoch ,trzech tygodniach (mimo iz w niczym Go nie okłamalem w sprawie ) wyslal asystenta że taka kasa jak opowiadal to raczej za wysoka kwota sporu i jest w stanie wyciagnąc ale 40% mniej lecz forsy za prowadzenie w części nie oddał. tak to jest jak oszust goni oszusta. I dlatego panie Ministrze i Posłowie...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • r2(2018-06-15 07:52) Zgłoś naruszenie 01

    Jest jeszcze jedna sprawa. Uczenie prawników pogardy dla sprawiedliwości. Poplątane dywagacje prawne mają służyć temu, żeby wyrok mógł być zwykłym doktrynerskim bełkotem, a nie wyrazem sprawiedliwości społecznej. W zasadzie odnoszę wrażenie, że często im bardziej wyrok wydaje się społeczeństwu niesprawiedliwy, tym bardziej z niego dumni są sędziowie. I tak z kolei rodzi się pytanie o legitymację jaką mają sądy do sądzenia lub tym bardziej tytułowania się "trzecią władzą". W demokracja przecież każda władza ma mieć swoją legitymację w woli suwerena, a nie swojej własnej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane