statystyki

Paczesny: Przestępstwo polityczne, czyli jakie? [FELIETON]

autor: Kazimierz Paczesny15.05.2018, 08:48; Aktualizacja: 15.05.2018, 10:46
Jako obywatel zadać tu muszę pytanie, który z oskarżanych polityków (z lewej, prawej czy środkowej części sceny politycznej), zdaniem swoich kolegów lub obrońców przyjmując łapówkę, kierował się dążeniem do zmiany ustroju

Jako obywatel zadać tu muszę pytanie, który z oskarżanych polityków (z lewej, prawej czy środkowej części sceny politycznej), zdaniem swoich kolegów lub obrońców przyjmując łapówkę, kierował się dążeniem do zmiany ustrojuźródło: ShutterStock

Który z oskarżanych polityków przyjmując łapówkę, kierował się dążeniem zmiany ustroju?

W ostatnim czasie często mogliśmy słyszeć o planach postawienia zarzutów politykom różnych opcji. Głównie za czyny korupcyjne i „powoływanie się na wpływy”. Obrońcy części z nich, ale i sami zainteresowani, nagminnie używają przy tym określenia „przestępstwa politycznego” w odniesieniu do stawianych zarzutów. Czy słusznie?

Samo pojęcie przestępstwa politycznego jest stosunkowo młode, a jego powstanie nierozerwalnie wiąże się z terrorem rewolucji francuskiej, kiedy tortury były codziennością, a gilotyny wrosły w krajobraz miast nad Sekwaną i Rodanem. Bodaj najgłośniejszy zarys jego koncepcji zawarty został w pracy François Guizota „De la peine de mort en matiere politique” z roku 1822. Obalenie feudalizmu, a wraz z nim koncepcji boskiego pochodzenia władzy monarchy, sprawiło, że coraz większe rzesze ludzi postrzegały osoby karane za walkę o odmienny od obowiązującego ustrój polityczny nie jako przestępców, lecz raczej rycerzy wielkiej sprawy. Czy to działaczy republikańskich dążących do obalenia monarchii, czy monarchistów walczących z republiką. Podobnie określono polskich powstańców z 1830 r., którzy odmawiając wymarszu nad Mozę (w ramach armii podległej carowi), pozwolili zwyciężyć rewolucji lipcowej w Paryżu i rewolucji belgijskiej. To pośrednio dzięki ich działaniom pojęcie przestępstwa politycznego utrwaliło się w nowej francuskiej karcie konstytucyjnej i kodeksie karnym z 1830. Co ciekawe, już w czerwcu 1832 r. wprowadzono paralelny system kar, który odmiennie sankcjonował przestępstwa pospolite i polityczne.

Do porządku międzynarodowego przestępstwo polityczne trafiło zaś za sprawą dopiero co powstałego Państwa Belgijskiego, a ściślej: ustawy ekstradycyjnej z 1 października 1833 r. zabraniającej ekstradycji za jakiekolwiek przestępstwo polityczne. Co zaś do jego definicji doktrynalnej, zwrócimy uwagę na koncepcję Ortolana określającą czyny polityczne jako powodowane dążeniem do zmiany bądź modyfikacji ustroju przy użyciu środków prawem zakazanych. „Czyny powodowane”, zatem z punktu widzenia strony podmiotowej wynikające z woli zmiany czy modyfikacji ustroju. Oczywiście można przytoczyć tu szereg innych koncepcji, choćby Weissowską, sprowadzającą przestępstwo polityczne do czynu nielegalnego i skierowanego przeciwko organizacji politycznej lub społecznej państwa.


Pozostało jeszcze 37% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane