Już w drugiej połowie tego roku kierowcy mogą być zwolnieni z obowiązku wożenia przy sobie dowodu rejestracyjnego i polisy OC – zapowiada Marek Zagórski, minister cyfryzacji.
Przed objęciem stanowiska musiał pan opuścić ugrupowanie Jarosława Gowina i zdobyć legitymację PiS. Taki był warunek dalszego istnienia resortu cyfryzacji?
Nie było takiego warunku. Nikt mnie też nie musiał łamać kołem. Przejście na pewno nie zaszkodziło, ale z mojej perspektywy przystąpienie do PiS jest dość naturalnym krokiem. Nie jest to transfer w stylu, że ktoś przechodzi z SLD do Platformy, by zostać ministrem. To nie moja pierwsza współpraca z PiS. Pracowałem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, kandydowałem z list Prawa i Sprawiedliwości. Ostatnie 2,5 roku w rządzie i w Sejmie powoduje, że nastąpiło oczywiste polityczne zbliżenie.