statystyki

Piebiak: Czas na ucywilizowanie rynku windykacyjnego [WYWIAD]

autor: Piotr Szymaniak17.04.2018, 07:36; Aktualizacja: 17.04.2018, 08:26
Łukasz Piebiak/ fot. Wojtek Górski

Łukasz Piebiak/ fot. Wojtek Górskiźródło: DGP

- Ustawa przyjęta przez Sejm jest stricte cywilistyczna, a więc jej przygotowanie było wyłączną domeną Ministerstwa Sprawiedliwości. Tymczasem rynek obrotu wierzytelnościami obejmuje nie tylko banki czy towarzystwa ubezpieczeniowe, ale także różnego rodzaju fundusze sekurytyzacyjne czy przedsiębiorstwa windykacyjne - mówi w rozmowie z DGP Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości.

Sejm przyjął nowelizację kodeksu cywilnego, która przewiduje m.in. skrócenie podstawowego okresu przedawnienia roszczeń z 10 do 6 lat i badanie tej kwestii z urzędu, a nie na zarzut. Dlaczego zrezygnowano z pierwotnego pomysłu, by sąd badał przedawnienie we wszystkich sprawach, a ograniczono to tylko do spraw przeciwko konsumentom?

W naszym ustawodawstwie, ale także tym, które obowiązuje szerzej, na terenie Unii Europejskiej, stawia się inne wymagania i inne obostrzenia wobec konsumentów (co do zasady będących słabszą stroną stosunku zobowiązaniowego), a inne wobec przedsiębiorców. Uznaliśmy, że formuła badania przedawnienia – czy z urzędu, czy na zarzut – również powinna być różnicowana pod tym kątem. Od przedsiębiorcy zawsze możemy wymagać więcej. Zarówno na niwie prawa materialnego, że wspomnę choćby art. 355 par. 2 kodeksu cywilnego, który nakazuje określać należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej poprzez pryzmat zawodowego charakteru tej działalności, jak i na gruncie proceduralnym. Zatem zachowujemy pewną spójność systemową: z obecnie obowiązującymi przepisami i planowanymi. Przygotowaliśmy przecież projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, który przywraca postępowanie gospodarcze, gdzie również wymagania wobec stron będących przedsiębiorcami są znacząco inne niż wobec podmiotów nieprofesjonalnych. Tradycyjnie również odmiennie traktuje się strony, które występują przed sądem samodzielnie, i te, które zapewniły sobie pomoc adwokata czy radcy prawnego – od tych ostatnich wymagamy więcej. Od konsumentów niekoniecznie.

Czy są plany kompleksowego uregulowania rynku usług windykacyjnych?


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • Jurek(2018-04-19 08:17) Zgłoś naruszenie 181

    A czy będą może jakieś realne zmiany prawne które spowodują że dłużnicy zaczną spłacać zobowiązania?

    Odpowiedz
  • fff(2018-04-17 12:22) Zgłoś naruszenie 157

    Jakbyś oddał cudze pieniądze na czas, nie miałbyś żadnych problemów.

    Odpowiedz
  • fghk(2018-04-19 11:49) Zgłoś naruszenie 131

    A może tak by ucywilizować poprzez stworzenie przepisów poprawiających skuteczność egzekucji. Gdyby nie brak poszanowania do cudzych pieniędzy to handlu wierzytelnościami by nie było. Wystarczy zmniejszyć kwotę wolną od zajęcia i wszyscy by jednak spłacali swoje zobowiązania. Regulacje Panie Sędzio Piebiak o kwoicei wolnej od potraceń są niezgodne z konstytucją która gwarantuje poszanowanie mienia, jak również orzecznictwem ET Praw Człowieka zgodnie z którym Państwo ma obowiązek zagwarantowania pełnej skuteczności egzekucji wyroku jeśli dłużnik posiada majatek typu wynagrodzenie za pracę. Wierzyciel powinni pozwać Państwo w trybie art. 417 1 kc. Natomiast handel długami sekurytzacja to właśnie wynalazek cywiliozwanych państw i instrument który pozwala zapewnić płynność instytucjom gospodarczym i pozwala na niezwiększanie cen dóbr i usług. Więc Nie gadajcie głupot bo ekonomii i prawa cywiliozowanych państw nie znacie. Na zachodzie skuteczność egzekucji wynosi 80 %, anie 20 % jak w Polsce. Chyba jesteśmy Państwem złodziejskim, a nie cywiluiozwanym. Po drugie terminy przedawnienia są dłuższe i ostatni wykres MS o terminach na zachodzie to wciskanie ludziom kitu. Na zachodzie można się nawet umówić o dłuższy termin przedawnienia, aw niketórych stanach USa terminy wynoszą nawet 20 lat. Ciekawe jest,ze poprawia się skuteczność sciągania podatków od ludzi , a nie umozliwia się im ściągnięcia wierzytelności. Później ich pieniądze są jeszcze z podatków redystrybuowane do beneficjentów 500 plus którzy w głównej mierze są dłużnikami z sieciówek. Nigdzie na świecie dłuznik nie ma takiej ochrony. Zaglądnijcie w książki w tym MS ie a nie pociskajcie banaluki. Dziwię się że jeszcze nikt nie pozwał Polski o odszkodowanie. Wierzyciel nie posiadfa instrumentów żeby prześwietlić dłużnika więc gadanie

    Odpowiedz
  • Hygge(2018-04-17 11:43) Zgłoś naruszenie 106

    Brawo! Nękające telefony, nieproszone wizyty, dziwne sprawy sądowe, o których wiedzę powzięto na etapie komornika - tak umilały życie moim klientom firmy windykacyjne. Dlaczego przez tyle Platforma Obywatelska nic z tym nie zrobiła ? Zapyta Pani, Pani Kryszkiewicz ?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Kancelaria Prawno Windykacyjna Fonsuris(2018-04-18 13:22) Zgłoś naruszenie 43

    Witam , sam prowadzę firmę Windykacyjną i bardzo się cieszę ze zmian które mają wejść ponieważ żadna firma nie może nękać ludzi o długi które są przeterminowane po kila lat mało tego większość firm nie uznaje poszanowania drugiej strony czyli dłużnika który często jest zastraszany oraz wykorzystuje się jego niewiedzę oraz strach przed pięknie przygotowaną mową albo telefonem o 7 czy wiadomością sms ( decyzja w Pańskiej sprawie została podjęta ) przecież to chore najbardziej szkoda ludzi starszych którzy często są ofiarami obecnego systemu jesteśmy chyba nieliczni którzy oprócz windykacji pomagamy w walce z nieuczciwymi firmami windykacyjnymi

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane